Jak informują związkowcy z Sierpnia '80, "cudu nie będzie" i w związku z tym Biuro Poselskie Tuska przeniosło się do Irlandii.
Jakkolwiek by nie oceniać akcji protestacyjnej związkowców Sierpnia '90, to jej zakończenie stanowi niezłe podsumowanie roku rządów Donalda Tuska, jego hipokryzji i obiecanek-cacanek.
A jeszcze niedawno, gdy związkowcy Sierpnia '80 dumnie chronili Białe Miasteczko i roznosili kanapki made in HGW, Donald Tusk szedł z nimi ramię w ramię. Teraz są zbędnym balastem, na którego należy skierować siły policyjne (oryginalny, jak zwykle, pomysł Lecha Wałęsy), albo ograć w prostacki sposób.



Komentarze
Pokaż komentarze