4 obserwujących
75 notek
37k odsłon
  248   0

Czy zwycięstwo Anders zagraża demokracji w Polsce?

Podano wyniki wyborów uzupełniających w okręgu 59 na Podlasiu. Przy frekwencji około 17% kandydatka Prawa i Sprawiedliwości, Anna Maria Anders zdobyła mandat senatora zdobywając 47,26 % , jej główny kontrkandydat Mieczysław Bagiński zdobył zaledwie 26618 głosów (dla porównania jesienią przy frekwencji 42% zdobył 42 671 głosów). Mieczysław Bagiński kandydował kolejny raz i bez powodzenia wystawiony był przez PSL, ale popierany przez PO i Nowoczesną, które nie wystawiły swoich kandydatów. Pan Bagiński jako nazwijmy Go kandydat zjednoczonej opozycji w skrócie ZOpo (nie mylić z ZOMO) nie był w stanie przebić się przez kandydata PiS. Oznacza to, że przy słabym zaangażowaniu podlaskich działaczy PiSu w kampanię Anny Marii Anders jest druzgocącą porażką tzw. ZOPO (nie mylić z ZOMO). Mimo niskiej frekwencji niż jesienią pokazuje że "Dobra Zmiana" rządów w Polsce zyskała uznanie Polaków. ZOPO (nie mylić z ZOMO) wyraźnie słabnie. Ale i też działania tych ludzi nie budzą zaufania, ponieważ nie mają oni żadnego konkretnego programu na rządzenie z wyjątkiem "odsunięcia PiS od władzy i posprzątania po Kaczyńskim". To nie spodobało się jak widać wyborcom na Podlasiu, a tzw. ZOPO (nie mylić z ZOMO) wykazała swoją totalną niemoc. Cóż im pozostaje? Już tylko drgawkowe pogrygi w marszach KODowych na ulicach miast, które będą coraz to słabsze. Można się zastanowić czy wątkiem przewodnim kolejnych marszy w obronie demokracji będzie hasło że zwycięstwo w demokratycznych wyborach Pani Anny Marii Anders zagraża demokracji w Polsce i czy będzie trzeba wezwać pomoc Komisji Weneckiej i Bundeswehry? O tym przekonamy się wkrótce... Kiedyś komuniści przestrzegali przez powrotem generała Władysława Andersa na białym koniu, a teraz Jego córka weszła do Senatu w blond włosach i to może budzić niepokój KODziarzy o stan demokracji w Polsce. 

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale