Wiele osób pisało o zdrowiu. Dziś wszyscy zajmujemy się tym problemem. Po prostu w wyniku pewnych niechęci nie ma się kto zdrowiem Polaków zajmować. Dopuszczono do utraty godności tych, którzy mają dbać o nasze zdrowie. Honor i godność pracowników ochrony zdrowia waży się lekce i stąd kłopoty.
Gdyby niektórzy czytali perły literatury polskiego oświecenia, to zapewne wiedzieliby, że:
Człowiek i zdrowie
"W jedną drogę szli razem i człowiek, i zdrowie.
Na początku biegł człowiek; towarzysz mu powie:
"Nie spiesz się, bo ustaniesz". Biegł jeszcze tym bardziéj.
Widząc zdrowie, że jego towarzystwem gardzi,
Szło za nim, ale z wolna. Przyszli na pół drogi:
Aż człowiek, że z początku nadwerężył nogi,
Zelżył kroku na środku. Za jego rozkazem
Przybliżyło się zdrowie i odtąd szli razem.
Coraz człowiek ustawał, mając w pogotowiu
Zbliżył się: "Iść nie mogę, prowadź mnie" — rzekł zdrowiu.
"Było mnie zrazu słuchać" — natenczas mu rzekło;
Chciał człowiek odpowiedzieć... lecz zdrowie uciekło."
I wtedy zadbaliby przynajmniej o to, by miał ich kto leczyć, kiedy przyjdzie wirus H5N1 i zaatakuje w Warszawie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)