Grzegorz Duda Grzegorz Duda
32
BLOG

O tym jak chore kaczę wykończyło zwierzęta w lesie.

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 2

Małe kaczę zachorzało i obstaje przy swoim, czyli twierdzi, że jest pierwszym, najpiękniejszym i najmądrzejszym łabędziem, ale leczyć go nie ma kto. Leśni "lizacze ran"  strajkują, a to nie jest przypadek zagrożenia życia kaczątka... A fakt, że przez takie zachowanie mogą zginąć inne zwierzęta w lesie, raczej nikogo nie interesuje. Małe kaczę w pewnym czasie dostało mandat społeczności leśnej i pobliskich bagnisk, by objąć rządy po lwie. Po prostu w pewien duszny dzień zwierzęta w lesie nieco były umęczone, przytłumione i przygaszone i zdecydowały w głosowaniu, że teraz rządzić będzie kaczę. Cóż... Demokracja w lasach i na bagniskach  pozwoliła na taki stan rzeczy, więc trudno teraz narzekać. Nikt jednak chyba się nie spodziewał, że tak szybko zacznie się dziwny okres dla zwierząt leśnych i mieszkańców trzęsawisk. Ledwo kaczę objęło rządy, a tu część zwierząt się buntuje. Te zwierzęta, których zadaniem jest lizanie ran innych powiedziały, że lizać nie będą. Bo kaczę chciałoby, żeby lizano mu nawet te części, których etykieta nie przewiduje...

No i zwierzęta liżące rany się wkurzyły. Skoro mają lizać, to niech będzie za to jakaś godziwa zapłata . A za frico albo za pół darmo lizać nikomu nic nie będą i basta. Teraz sytuacja wymyka się spod kontroli. Kaczę twierdzi, że jest łabędziem, ale nie ma psychologa leśnego, by wytłumaczył, że to tylko przerost ambicji. Psycholog z leśnej kliniki właśnie rozpoczął głodówkę i nie ma zamiaru tłumaczyć, że kaczę na pewno łabędziem nie jest i nie będzie. Głupia sytuacja... A tu nad las i nad zebranie leśnych "lizaczy ran" nadciągają burze... Po deszczu zawsze jest chłodniej, więc może i temperatura sporu w lesie spadnie. Ale wydaje się to być jednostronne. Zwierzęta mogą się zacząć jednoczyć... Ale kto wytłumaczy kaczęciu, że nie jest łabędziem ? Chyba tylko zwierciadło, które powie, że Śnieżka piękniejsza...

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka