Grzegorz Duda Grzegorz Duda
47
BLOG

O skutkach leczenia ropni "zasypką"...

Grzegorz Duda Grzegorz Duda Polityka Obserwuj notkę 5

Mój ojciec mawiał, że ropni zasypką nie ma co leczyć. Trzeba ciąć i łyżeczkować, bo inaczej doprowadzimy do czyraków mnogich...

Zasady działania Pana Rydzyka są wszystkim znane: "opluć" kogoś lub zdyskredytować w oczach swoich zwolenników. I ciekawe, że dalej ma wielu zwolenników. Czyżby zaślepienie? Pewnie tak.  Najpiękniejsze idee, jakie przyświecają naszemu istnieniu czy działaniu mogą być zniszczone przez formę działania czy wypowiedzi.

Mój ojciec mawiał, że ropni zasypką nie ma co leczyć. Trzeba ciąć i łyżeczkować, bo inaczej doprowadzimy do czyraków mnogich...

O ile wśród polityków trafiamy na różne opcje i kulturę osobistą, o tyle wśród duchownych powinno być z tym o wiele lepiej (chociaż duchowny też człowiek). Ale to tak jak z nauczycielem i robotnikiem. Jeden i drugi potrzebny w społeczeństwie, lecz jakoś od nauczyciela wymagamy czegoś innego niż od robotnika. Zarówno robotnik jak i nauczyciel mają dobrze wykonywać swoją pracę, ale nauczyciel musi jeszcze nowe pokolenie wychowywać. Tak samo jest z duchownymi: mają wychowywać! A tu Pan Rydzyk  zajął się hodowlą nienawiści, obrzucaniem błotem wszystkich, którzy śmią mieć inne zdanie niż on i produkcją pokolenia oszołomów. 

Mój ojciec mawiał, że ropni zasypką nie ma co leczyć. Trzeba ciąć i łyżeczkować, bo inaczej doprowadzimy do czyraków mnogich...

W demokracji wiele wolno, ale partie faszystowskie są rozwiązywane. Tak samo powinno być z wszelkimi ugrupowaniami, których przedstawiciele jawnie i na szeroką skalę szerzą nienawiść do drugiego człowieka.

Mój ojciec mawiał, że ropni zasypką nie ma co leczyć. Trzeba ciąć i łyżeczkować, bo inaczej doprowadzimy do czyraków mnogich...

Dlaczego mimo to Panu Rydzykowi dalej udaje się skutecznie działać?

Bo teraz się już rozhulał jak karuzela. Kto podejdzie do takiej kręcącej się karuzeli, ten po prostu oberwie. Nikt zatem nie chce być tym, który dostanie w głowę. Karuzela ma mieć sprawne hamulce i jeszcze swego opiekuna, który ją zatrzyma. Wrzody na tyłku, które traktujemy zasypką, to czysta hodowla następnych wrzodów... Trzeba ciąć, lyżeczkować i jeszcze antybiotyk doustnie...

A teraz jak to naprawić, skoro jedno zgniłe jabłko zaraziło już całą skrzynkę owoców?  Cała skrzynka do wywalenia!

Wszyscy, którzy nie burzyli się i niewiele robili, by Pana Rydzyka odsunąć od posługi i pieniędzy, dzięki którym stał się wielkim, krzyczącym na całą Polskę megafonem nienawiści, muszą się teraz uderzyć w piersi i wyznać:

  Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa

Pozwolili urosnąć wrzodowi na tyłku czyli pozwolili rozkręcić się karuzeli nienawiści. Nie ma co teraz biadolić, tylko jak najszybciej odsunąć Pana Rydzyka od posługi!  Zadbać o sprawdzenie legalności jego dochodów. Wielokrotnie stoczniowcy zgłaszali oszustwa tego Pana. Jakie tego efekty? Brak efektów!

Oczywiście współpracowała z Panem Rydzykiem nawet obecna władza: PiS, LPR, Samoobrona. A teraz? Pan Rydzyk ma inne zdanie, więc moze sobie opluwać kogo chce! Władza mu na to pozwoliła...

Nie ma co oglądać się za siebie... Choć kiedyś za współpracę z Rydzykiem będą pewnie rozliczać jak za współpracę z SB...

Zróbcie z nim porządek TERAZ I NATYCHNIAST i zlikwidujcie ten megafon nienawiści!
 

.

Jestem sarkastyczny, a każdą krytykę uważam za konstruktywną. Bo jak ktoś dostrzega błąd i to sygnalizuje, krytykuje, to nie musi mieć sposobu na zmianę. Ważne, że dostrzega błąd, zło - oczywiście jej czy jego zdaniem, z którym mogę, ale nie muszę się zgodzić. Każda krytyka coś wnosi, nie tylko ta, która daje gotowy pomysł zmiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka