Pan Rydzyk obrażony. Tak stwierdzają europosłowie LPR i grupa osób z prawicowych środowisk, a przecież Pan Prezydent Kaczyński nie powiedział ani jednego obraźliwego słowa.
Lepper jest w trudnej sytuacji prawnej, a jeszcze nie ma nawet aktu oskarżenia ani tym bardziej prawomocnego wyroku.
Lekarze i pielęgniarki strajkują dalej, rząd nie ma im niczego do zaproponowania, a Minister Zdrowia Zbigniew Religa nie podaje się do dymisji mimo wcześniejszych zapowiedzi...
Jedni chcą ukarania szefa CBA za nieskuteczność akcji-prowokacji w Ministerstwie Rolnictwa, a pan Premier RP chce dać panu Mariuszowi Kamińskiemu premię.
Wicepremier i Minister Edukacji Narodowej Roman Giertych obraził nieżyjącego już Jacka Kuronia i do tej pory nie przeprosił rodziny, a tego domagał się w wyroku Sąd.
Nie dziwota, że wszyscy kręcimy się w kółko - i dziennikarze i cały naród ! Że jeszcze przy tym ciągłym wirowaniu nie dostaliśmy zawrotu głowy, to chyba zasługa wielkiego dystansu do polityków, jakiego nabył Naród Polski. Udowadnia to frekwencją wyborczą, kiedy większość uprawnionych nie idzie do głosowania uznając, że na tych już głosować nie chce.
Zastanawiam się ile jest w naszym kraju kaczek... Dziennikarskimi jawią się wszystkie informacje, które zmieniają się jak w kalejdoskopie i to z godziny na godzinę: o 12:00 tak, a o 13:00 na odwrót:-) To już dużo kaczek.
Nie ma się co dziwić, że na zachodzie mówią o Polsce: Duckland:-)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)