Największymi (choć nie wzrostem) są bracia Kaczyńscy. Nieco wyższy Andrzej Lepper też jest dzieckiem i dzieckiem jest najwyższy Roman Giertych. Do rządu dostały się dzieci i pomyliły znaczenie słów. Na przykład gdy dziecko dostaje mały okręcik, to mówimy mu, że na okręcie bardzo ważną częścią jest ster. A w tym małym okręciku to będzie taki mini ster.
No i nasze rządzące obecnie dzieci pomyliły słowa: w miejsce mini ster wtłoczyły słowo minister. O zgrozo! Bawienie się małym okręcikiem to nie to samo co wielki okręt nazywany POLSKĄ! Teraz dzieci wyrywają sobie mini ster z rąk i okręt płynie gdzie chce...
Tak to jest, kiedy nie rozumiemy znaczeń słów, mamy małą wiedzę, ale rodzice, po usilnym tupaniu nogą przez dziecko, kupią owemu dzidziusiowi okręt...
Uparli się niektórzy by pójść w ministry... Ale umysł małego Jasia jest zupełnie różny od umysłu dorosłego człowieka. Dzieci potrafią być bardzo nieodpowiedzialne i zaraz zepsuć zabawkę, bo rozkręcą ją na części i nie umieją złożyć albo rozwalą, bo muszą zobaczyć co jest w środku...
Czas na dorosłych w Sejmie i Rządzie RP.
Dość tej pajdokracji!


Komentarze
Pokaż komentarze