0 obserwujących
11 notek
10k odsłon
230 odsłon

Ayn Rand a chrześcijaństwo

Wykop Skomentuj10

Twórczość Ayn Rand kojarzona jest głównie z konsekwentną i dogmatyczną apologetyką kapitalizmu oraz obroną wolnego rynku. Warto jednak zwrócić uwagę na inne ważne, istotniejsze aspekty spuścizny amerykańskiej pisarki pochodzenia rosyjsko-żydowskiego. Przyjrzyjmy się zatem zagadnieniom dotyczącym religii i moralności, stosunków międzyludzkich oraz kwestii pracy. Wszystkie te obszary ściśle się ze sobą wiążą, tworząc specyficzne wyobrażenie o rzeczywistości przedstawiane przez pomysłodawczynię obiektywizmu.

Obraz świata zaprezentowany w powieściach (Hymn, Źródło, Atlas zbuntowany) nakreślony jest wyraźnie kontrastowo, przywodząc nieodparcie na myśl socrealistyczne „produkcyjniaki” à rebours. Akcja służy jedynie jako nośnik do przekazania idei filozofii obiektywistycznej, która przedstawiana jest bez żadnych subtelności. Skrajny schematyzm postaci służy do jaskrawego zaakcentowania „dobra” i „zła”, tak aby przesłanie było jasne nawet dla mało wyrobionego czytelnika.

Charakterystyczny aspekt twórczości Rand to fanatyczne i doktrynalne położenie nacisku na jednostkę - ubóstwienie „JA”, wykluczające de facto istnienie jakiejkolwiek wspólnoty, która ujmowana jest co najwyżej jako zbiór autonomicznych jednostek, gotowych rozejść się w swoją stronę w przypadku najdrobniejszej choćby różnicy zdań. Owemu uwzniośleniu towarzyszą gesty stanowiące trawestację, a niekiedy wręcz szyderstwo z chrześcijaństwa, a w szczególności z religii katolickiej. Wiara w Boga traktowana jest jako wyraz samoupokarzania się człowieka, jak bowiem pisze Rand w Hymnie: „Kiedy tylko religia zawładnęła dziedziną, jaką jest etyka, kierując moralność przeciwko człowiekowi, przywłaszczyła sobie też najwznioślejsze pojęcia naszego języka, umieszczając je poza ziemią i człowiekiem”. W ujęciu autorki Źródła „oddawanie czci”, „uwielbienie”, czy „świętość” to pojęcia i uczucia, które winne być nakierowane na właściwy obiekt: człowieka, a wydarte mrokom mistycyzmu. Wiara w Boga winna ustąpić ubóstwieniu człowieka jako rzeczywistemu twórcy. Tytuł pierwszej powieści Rand stanowi nawiązanie do „hymnu na cześć ego”. Ów utwór o cechach rozbudowanej przypowieści, ukazuje drogę człowieka pragnącego wyodrębnić się z masy ludzkiej poprzez świadomość i wytrwałą pracę. Ta ostatnia stanowi bowiem jedyną szansę, by uzyskać spokój duszy, a ten przychodzi tylko poprzez własną chwałę. Howard Roark, główny bohater powieści Źródło, który swoją wytrwałą działalnością architekta tworzy „Świątynię Ducha Ludzkiego” – jest człowiekiem silnym, dumnym, czystym, mądrym i pozbawionym lęku. Kieruje nim niezmącona wiara w powodzenie i przeświadczenie o swojej misji („Nasza religia to ludzka wola przybrana w formę”). Sensu życia upatruje w jak najlepiej wykonanym projekcie. Jego przeciwieństwo stanowi Peter Keating – sfrustrowany architekt – lew salonowy, który nienawidzi tego, co robi. Autorka z emfazą stwierdza, że w osobie twórcy nie mogącego pracować jest więcej cierpienia niż na polu ofiar rozjechanych przez czołgi, gdyż człowiek buduje swoją wielkość konstruując statki, pokonując żywioły, góry i oceany, toteż niemożność samorealizacji stanowi szczyt cierpienia. I co ciekawe, tylko wybrańcy są w stanie osiągnąć „zbawienie” w postaci pożytecznego życia – resztę czeka potępienie już na ziemi. A znakiem rozpoznawczym ludzi przeklętych jest manifestowana nienawiść do każdego, kto kocha swoją pracę. Kwintesencję życia człowieka stanowi moc twórcza, natomiast miłość lub życie rodzinne stanowią jedynie nieistotny dodatek. Celem i nagrodą jest praca wykonana po swojemu od początku do końca – tylko to ma znaczenie, ponieważ dobrze wykonane zadanie to jedyna miara wartości człowieka i zarazem warunek jego swoistego samozbawienia, które dostępne jest jedynie pomysłowym jednostkom.

Skoro to człowiek, a w zasadzie nadczłowiek ma zająć miejsce zbawiającego Boga, to ci, którzy nie cierpią swojego mozołu i nie są w stanie przeskoczyć wysoko zawieszonej poprzeczki, muszą odczuć w całej grozie los potępieńca. W najsłynniejszej powieści Rand zatytułowanej Atlas zbuntowany ludzie reagują strachem lub niepokojem na sam dźwięk nazwiska John Galt, a zawieszone pytanie - kim jest owa tajemnicza postać, przewija się szereg razy na kartach tego biblijnego w charakterze i objętości dzieła. Galt – genialny przedsiębiorca, jak się później okaże, ujawni swe boskie prerogatywy, gdyż zatrzyma „silnik świata”, karząc w ten sposób krnąbrną ludzkość. Przedsiębiorcy niszczeni przez motłoch i biurokrację porównani do greckiego Atlasa - pokrwawionego, dźwigającego świat na swoich barkach, przywodzą także na myśl ukrzyżowanego Chrystusa. A kara dla ludzkości, czyli bunt wynalazców to współczesny potop. Niemniej o ile Jezus przyszedł na świat, by ludzi zbawić i nauczyć miłości, to Galt i inni przedsiębiorcy chcą się na niewdzięcznym społeczeństwie zemścić za to, że „utrzymywaliśmy ludzkość przy życiu i pozwalaliśmy jej gardzić nami i czcić naszych niszczycieli”. Podejmują strajk rozumu i zatrzymują „silnik świata”. Wszyscy twórcy zarzucają swoją działalność i zbierają się w odizolowanej od plebsu dolinie, gdzie czują się wolni i samowystarczalni. Jest to kara nałożona na społeczeństwo za rzekome odrzucenie ludzkiego umysłu, co także koreluje z przekonaniem Rand, że „cywilizacja to proces uwalniania od innych ludzi”. A innym warunkiem przezwyciężenia immanentnego zła jest usunięcie nieracjonalności z wyobrażeń i działania człowieka, czyli pozbycie się Boga, jako uosobienia zabobonu i pogardy wobec rozumu. Powieść kończy się swoistą parodią chrześcijaństwa, gdy Galt błogosławi światu: „Uniósł rękę ponad zrujnowaną ziemią i nakreślił w powietrzu znak dolara”. Warto nadmienić, że książka zawiera liczne negatywne odniesienia wobec średniowiecza, czyli okresu, w którym christianitas przeżywała swój rozkwit, a która to epoka nazwana została przez autorkę Hymnu okresem hańby oraz epoką „strajku inteligencji”.

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura