Przewodniczący Sekuła postanowił udowodnić, że w odróżnieniu od dobrego thrillera ("zaczyna się od trzęsienia ziemi a potem napięcie stopniwo narasta" (Hitchcock?) ) komisja sejmowa potrafi sprawić, że dobra afera zaczynająca się dymisją ministra kończy się kompletnym bełkotem.
205
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze