To co? Będzie pomnik Lecha Kaczyńskiego w KAŻDYM MIEŚCIE? Będzie Konstytucja Przemysława Gosiewskiego, "dzieło życia" tego posła wprowadzona w życie? Winni katastrofy zostaną skazani, a wzyscy opluwający PIS zostaną ukarani?
NIE.
Dlaczego? Mimo oburzenia PO i popierajacej ją elity, że Kaczyński znowu wprowadzi w Polsce ustrój totalitarny, gdyby ten czarny sen się spełnił, to Polska nie stała by się Polską Rzeczypospolitą Kaczyńską. A obietnice że będzie godne upamietnienie w każdym mieście, winni zostaną ukarani itp - zeszły by na dalszy plan, bp przecież byłoby wtedy tysiące stanowisk do obsadzenia.
Reżimu nie ma też teraz, co często pojawia się w tekstach i wypowiedziach fanów PIS. Media pokazują to, co chce usłyszeć lud - lb co ludowi sie każe powiedzieć. A bardziej inteligetny, np zajrzy na Salon czy inny portal niż Onet i zobaczy opinie kogoś innego.
Ktoś mówi, ze Kaczyński chce wprowadzić faszyzm, ze swoimi słowami, że "Boże coś Polskę" w wersji z czasów komuny - dzieli Polaków, i ogólnie nie uznaje władzy. Według mnie, on tylko używa ostrej retoryki - a jakby co do czego by doszło - to za dużo się nie zmieniło. Po prostu Kaczyński mówi to, co ludzie, jego zwolennicy chca usłyszeć, a czy zrobił by to -nie wiemy...
Ktoś pisze, że jak Kaczyński by doszedł, do by kłamców pogonił. Taa, Wałęsa też pogonił, SLD wybudowało tysiące km autostrad, a PO rozdzieliło MSWiA (tak pisali Powcy w programie, jakby doszli do władzy). Ja już panom nie wierze, i jak kogoś by poganiać, to już wszystkich. Bo słowa nic nie zmieniają.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)