Kilka słów o wczorajszych uroczystościch w Krakowie. Byłem, widzialem, słyszałem. Wykonano w Bazylice Mariackiej jedno z najpiękniejszych - Requiem Faure'go. Atmosfera spokojna. Ludzie w zadumie. Potem marsz.. Ludzi może z 2000 może więcej. Jak na powszedni dzień i Kraków to sporo.
A teraz kilka uwag. W TVP w Wiadomościach 19.30 reporter Bohatkiewicz w wejściu na żywo ilustrował uroczystości zdjęciami pustego placu przed Bazyliką, zdjęcia musiały być nagrane kilka godzin przed rozpoczęciem mszy.
Reakcje medialne na marsz. Główny ton to starcie dwóćh manifestacji, które miało skończyć się psykówką. W salonie powtórzona ta kalka min. w tekście Starego. Nic takiego nie miało miejsca. Żadnego starcia, żadnej pyskówki. Pod krzyzem katyńskim, odbyły się godzinne uroczystości. Przeciwnicy w sile moze stu osób, stojący pod wzgórzem wawelskim, z gwidkami, syrenami i szczekaczkami, starali się prowokować jak mogli, ale zostali po prostu zignorowani. Ktoś kto pisze o pyskówkach i starciu po prostu kłamie. Mój 7 letni syn (a staliśmy niedaleko kordonu policji, który oddzielał nas od tej garstki) kilka razy pytał mnie dlaczego ci ludzie zachowują się tak głośno i naiwny chciał im pójśc zwrócić uwagę.
O tym, że będą uroczystości, reżimówki mówiły tylko w kontekście przygotowywanych kontrmanifestacji. Mobilizacja przeciwników okazała sie marna. Było ich za mało, żeby realnie zakłócić uroczystości. W tym kontekście dla komentatorów to oczywiście bez znaczenia. Bo przecież nie ważne jak było. Bilans musi się tak czy inaczej zgadzać. Ludzie modlący się to muszą być wariaci, bo kto normalny modli się zwałaszcza w poniedziałek (w poniedziałek powinnien leczyć kaca po weekendzie). Ludzie słuchający reguiem i psalmów to muszą być nienawistni flustraci, bo kto słucha takiej muzyki (muzy?). A już chodzenie z flagami narodowymi w czasie legalnej manifestacji to nic innego dzielenie narodu (jedność to grill przy piwie i mijanie się drzwiach komunikacji miejskiej w czasie codzinnej gonitwy).
Tekst na jednym z transparenów : Wszyscy lecimy w Tu 154, tylko nie wszyscy o tym jeszcze wiemy. Krótka, ale celna diagnoza stanu naszego państwa.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)