Halo Halo
305
BLOG

Domy Kultury i Domy Prostactwa

Halo Halo Społeczeństwo Obserwuj notkę 19

Ludzie mają skłonności do bałaganiarstwa. Wystarczy spojrzeć na pokój nastoletniego syna czy córki - talerz po pizzy na podręcznikach do nauki, brudne skarpetki na komputerze - by nie ciągnąć wątku. Wygląd naszego otoczenia, które kreujemy jest odbiciem stanu naszego umysłu.

Psychiatrzy po wyglądzie mieszkania pacjenta potrafią postawić wstępna diagnozę. Specyficzny bałagan robią np. schizofrenicy - tzw schizofreniczny chaos. A i depresanci z nerwicowcami, oraz niektóre typy osobowości można rozpoznać po charakterystycznym ładzie/nieładzie w pokoju. To stan umysłu sprawia, że w dany sposób porządkujemy lub rozwalamy nasze otoczenie. Otoczenie, na które wpływamy jest odzwierciedleniem stanu naszego umysłu.

Są w społeczeństwie ludzie, którzy na zygotę mówią człowiek/dziecko, inni - na jajko kura, a inni prostackie, chamskie wygłupy sceniczne nazywają sztuką, etc. W ten sposób robi się społeczny, schizofreniczny chaos prowadzący do konfliktów. Bałagan należy porządkować, a rzeczy nadać odpowiednie słowo. Każde zjawisko ma swoje ściśle określone kryteria, właściwości, cele i zadania.

Kultura/sztuka to obszar twórczości człowieka rozwijający duchowo, doskonalący gusta, podnoszący na wyższy poziom egzystencji, prowadzący do wyzbywania się prymitywnych, atawistycznych instynktów. Nie każdy twórczy przejaw działalności człowieka można określić mianem kultura/sztuka. Pycha ludzka jednak granic nie zna i np. prymitywne, prostackie, kabaretowe wygłupy z żartami o pierdzeniu przez papieża nazywa sztuką i pakuje w obszar kultury.

Na takie popisy jest spory popyt, bo niewyewoluowanych jaskiniowców oczywiście wśród nas nie brakuje. Domagają się napawania i podniecania wulgarnością, ordynarnością i przemycaną ukrytą agresją (kpina, ironia z człowieka a nie z czynności, czy zjawiska, poniżanie, insynuacje etc) w teatrach i domach kultury. Są to ośrodki wyższego rozwoju psychicznego niż środowiska pospolitych dołów społecznych, gdzie plwocinę charka się na klepisko pod stół podczas posiłków - mówiąc obrazowo.

Nic też dziwnego, że wrażliwi i rozwinięci estetycznie ludzie domagają się zakazu wpuszczania w przestrzeń publiczną takich manifestacji dna moralnego. To pociąga za sobą protesty, że dyktatorska cenzura i narzucanie drugim swoich gustów. Faktem jest, że nikogo nie rozwinie się i nie ukulturalni na siłę, a każdy potrzebuje rozrywki na swoim poziomie rozwoju psychicznego.

Zatem nie pozostaje nic innego jak obok Domów Kultury wybudować Domy Prostactwa.Nie będzie bałaganu. Wrażliwy nie nadzieje się przez przypadek w teatrze na pokaz chamstwa, a prostak nie zaśnie z nudów, gdy przez przypadek natrafi w teatrze na spektakl na poziomie. 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo