Dziś znowu z nudów poczytałam Salon24. Natrafiłam na notkę Marka Mojsiewicza - "Kumple ideologiczni Palikota własne dzieci dawali pedofilom"
http://mojsiewicz.salon24.pl/602016,kumple-ideologiczni-palikota-wlasne-dzieci-dawali-pedofilom
i szlag mnie trafił, co te durne pedofile wygadują na temat seksualności dzieci. Tzn. nawet nie chodzi o seksualność dzieci, tylko WNIOSKI jakie z seksualności dzieci wyciągają te chore, pedofilskie mózgi. Do niedawna było mi wszystko jedno jak zwał pedofilów - czy zboczeńcami, czy orientacją seksualną. Może być orientacja, której wypada tylko współczuć, że Pan Bóg ich tak uformował, że nie dane im będzie mieć radości z seksu, bo wiadomo, że dzieci pedofilom dawać nie wolno. Ale dziś, po zapoznaniu się z argumentami pedofilów stwierdzam, że to nawet nie jest zboczenie, ale ciężka choroba psychiczna oparta na zaburzeniach myślenia. CIĘŻKA CHOROBA PSYCHICZNA!
A oto mój wywód dowodowy (tylko dla ludzi o mocnych nerwach):
Pedofile powołują się na prezentowanie przez dzieci swojej seksualności - że niektóre małe onanizują się, że bawią się w doktora, a starsze podejmują inicjacje w 13 r. ż, etc, etc. I na tej podstawie mogą podejmować współżycie z dorosłymi.
No jak można wysnuć taki wniosek?
Te wszystkie czynności a' la seksualne u niektórych dzieci odbywają się w ramach poznawania własnego ciała. To normalne, że człowiek, nawet mały chce poznać siebie zarówno od strony psychicznej jak i fizycznej i robi to mniej lub bardziej świadomie/tendencyjnie. Tak się zdarza, że niektóre dzieci są wcześniej zainteresowane własną anatomią i fizjologią, niż inne. Ale co to się ma do dojrzałych potrzeb seksualnych, czyli dawania i brania satysfakcji seksualnej wśród dorosłych? NIC!
Ciało obcego dorosłego pod względem seksualnym jest dla dziecka starą, omleśną, odpychającą konsystencją, w zetknięciu z którą w dziecku budzą się uczucia wstrętu, odrazy i lęku. Nawet jak nieuświadomione dziecko z ciekawości dąży do "obejrzenia co tam dorosły ma" - to po zaspokojeniu ciekawości czuje się zszokowane i zniesmaczone.
Pamiętam gdy byłam mała i oglądałam serial "Czterdziestolatek". Główny bohater - czterdziestoletni mężczyzna wydawał mi się dziadkiem. Takim starym, omleśnym dziadkiem nie budzącym żadnego zainteresowania, a co dopiero mówić o seksualnym. To samo mówią teraz moje czterdziestoletnie rówieśniczki - koleżanki z pracy: "Pamiętasz Czterdziestolatka? To taki dziadek był. Patrz, a teraz same mamy po 40 lat. A wydaje się, że ciągle jesteśmy młode...". Hmmm... komu się wydaje, temu się wydaje. Mnie tam się wydaje, że stara jestem.
Podobnie reagowali moi rówieśnicy z początkowych klas szkoły podstawowej na rodziców kolegów koło 30tki. Wydawali się starzy i brzydcy. 40 letni rodzice to już w ogóle były stare, odrażające dziady i dzieci, które takich miały po prostu ich się wstydziły widząc pogardę rówieśników. I prosiły, żeby nie przychodzili po nich do szkoły bo się wstydzą. I każdy dzieciak chwalił się, że ma ładniejszą mamę, bo młodszą. Wiek w postrzeganiu piękna rodzica odgrywał zasadnicze kryterium!
I teraz taki stary, pomarszczony, omleśny, 30 letni lub starszy pedofil myśli, że byłby apetycznym kąskiem dla dziecka i dziecko mogłoby odczuwać z nim przyjemność? No śmiech na sali! PRZECIEŻ TO CIĘŻKIE UROJENIE! KOMPLETNIE NIEADEKWATNY ODBIÓR RZECZYWISTOŚCI! Te pedofile to bujają w oderwanym od rzeczywistości świecie! Realiów w ogóle nie widzą! A to ciężka choroba psychiczna, gdy się nie widzi realiów.Dla dziecka nawet ciało 20 latka budzi niepokój, bo jest inne, po prostu inne. A człowiek jest tak ukształtowany, że ma pierwotny instynkt mniejszego lub większego lęku przed innością.
Nie myśląc długo - wymyśliłam terapię dla tych narcystycznie zaburzonych 'Adonisów'.
Potrzebuję jeszcze tylko kilka lat, żeby więcej zmarszczek na ciele mi się porobiło. Jak już dobiję do 70tki i będę miała stare, sflaczałe, pomarszczone ciało i takie wyschłe, wiszące przyrodzenie, to zbiorę ekipę niewyżytych seksualnie staruszek - też takich zwiędniętych i pomarszczonych - i będziemy molestować seksualnie pedofilów. Mało tego! Założymy stowarzyszenie domagające się ustawowego, przymusowego dostarczania nam złapanych pedofilów na harce seksualne. Będziemy włazić im do łóżek i na siłę, tymi pomarszczonymi, starymi, śmierdzącymi członkami robić im orgazmy.
No. Zaraz te chore pedofilska poczują jakimi wstrętnymi zwałami mięsa są dla dzieci. Bo oni właśnie są tym samym, czym dla nich siedemdziesięcioletnie staruszki!
No. To mam już cel w życiu! Będę na starość molestować pedofilów. Zaraz zapisuję się do partii Palikota, bo on tam chyba wie, którzy to z imienia i nazwiska i zrobię listę. A potem hulaj dusza piekła nie ma! :)))


Komentarze
Pokaż komentarze (30)