"W wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne jest świadczenie alimentów przez ojczyma lub macochę na rzecz dziecka małżonka. Przesłanką tego obowiązku są zasady współżycia społecznego. Świadczenie alimentacyjne będzie z nimi zgodne w sytuacji, gdy ojczym/macocha uczestniczył/a w wychowaniu dziecka i mimo że go nie przysposobił, w rzeczywistości pełnił dla dziecka rolę ojca/matki." - Prawo dla każdego; Fakt - poradnik; Wydawnictwo Szkolne PWN Warszawa 2015.
Wyobraźmy sobie sytuację, że rodzi się dziecko ze związku hetero. Ojciec ginie w wypadku samochodowym, albo umiera śmiercią naturalną. Matka, która odkryła w sobie orientację homo (nie ważne kiedy, czy w czasie trwania związku, czy po jego zakończeniu) - wiąże się za drugim razem z kobietą.
Dzieci w związkach hetero mogą starać się o alimenty od drugiego męża swojej matki.
Dzieci w związkach homo nie mogą starać się o pieniążki na życie od partnerki matki z drugiego związku. Bo homoseksualistom nie wolno zawierać małżeństw. Takie dzieci niech idą żebrać na ulicę. A co! Jak się mścić na Bogu ducha winnych ludziach - to do trzeciego pokolenia! Jak to w Biblii uczyli.
P.S.
Uwaga! Ważna informacja dla osób, dla których jestem bóstwem i świata poza mną nie widzą modląc się do mnie: 'O tyyyy, taaaka, śmaaaaka, owaaaka... przeczytaj komentarze nasze...'
Żadnych modłów opiniotwórczych o mnie nie przyjmuję, tylko bez słowa wycinam i banuję. Bo mi się już znudziły. Ile można takich mantr wysłuchiwać? U mnie na blogu się dyskutuje a nie modli.


Komentarze
Pokaż komentarze (80)