Halo Halo
574
BLOG

Panie Dudo i Pani Szydło! A gdzie rozum?

Halo Halo Polityka Obserwuj notkę 59

Prezydent Duda za wszelką cenę chce udowodnić, że jak coś obiecał, to spełni. Wykazać przy tym zdrowie, kondycję i wytrzymałość.

Co włączę wieczorne wiadomości - prezydent gania po całej Polsce, codziennie jest w innym miejscu. I mówi:

- Obiecałem odwiedzić wszystkie powiaty, nie zdążyłem w kampanii, to odwiedzę teraz jako prezydent.

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie zagrażające życiu i zdrowiu afrykańskie upały. Żar leje się z nieba, lekarze nie każą z domu wychodzić, zalecają okrywać się mokrymi ręcznikami, a nasz prezydent w samo południe idzie twardo po otwartym terenie w garniturze, pod krawatem, w tłoku tej całej ochrony i zgromadzonej publiczności... a prawie 50 st na słońcu.

Żeby jeszcze jaki słomkowy kapelusz na głowę przywdział, albo goryle z ochrony jaki parasol przeciwsłoneczny trzymali mu nad głową...

To samo robi Beata Szydło. Jeździ po kraju i:

- Zapytajmy w referendum Polaków, czy chcą obniżenia wieku emerytalnego... Zapytajmy Polaków, czy chcą... etc.

No po co to pytać? Wiadomo, że chcą.

A teraz na poważnie:

Człowiek potrafi zmobilizować siły i znieść ekstremalne warunki z dobrą miną do złej gry, ale na krótką metę. Człowiek nie jest długodystansowcem. Szczególnie człowiek nie przyzwyczajony. Bo co innego sezonowy robotnik budowlany, który całe życie hartował się do pracy w upałach, a po sezonie odpoczywa i chla, a co innego urzędniczyna, która całe życie przewracała papierki w klimatyzowanych pomieszczeniach.

Czy wyobrażacie sobie Państwo jak po tych wyczynach w tropikalnych upałach będzie wyglądał nasz prezydent na jesieni? Frafut psychofizyczny. Dętka, flak. Normalnie inwalida intelektualny - deficyty koncentracji, uwagi, niezdolność do racjonalnego myślenia, podjęcia decyzji...

I piszę to całkiem serio, choć może kontrowersyjnie lub mało przekonująco, ale nie chce mi się wysilać intelektu w te upały.

Człowiek, który mobilizuje siły w tak ekstremalnych warunkach - potem dłuuugo będzie je regenerował. Kto w tym czasie będzie rządził Polską?

Yhmmm...

W moich oczach prezydent i kandydatka na premiera już na starcie dają się poznać jako osoby niedojrzałe, nieracjonalne, mające problemy z przewidywaniem, nie liczące się z konsekwencjami, nie mające wyczucia kiedy odpuścić i manifestujące zaburzoną hierarchię wartości.

Dla mnie nadrzędną wartością jest sprawna psychofizycznie głowa państwa przez całą kadencję, a nie popisywanie się rzekomą konsekwencją, że jak coś obiecał, to spełni. Nie jestem dzieckiem, że oczekuję piłeczki, bo tata obiecał piłeczkę. A taką piłeczką jest odwiedzenie wszystkich powiatów. Nie chcę piłeczki, jeśli dla jej zdobycia tatuś straci zdrowie i potem będziemy głodować, bo tatuś będzie niezdolny do pracy i zarobkowania. A takim nieodpowiedzialnym tatusiem jawi się obecnie w moich oczach prezydent Duda.

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (59)

Inne tematy w dziale Polityka