Po dobiegających zewsząd achach i hurachach zorientowałam się, że wygrał PiS.
No dobra. Zatem kroją się jakieś zmiany. Mam nadzieję, że nie tylko pupci na stołkach.
Chciałabym się dowiedzieć jakich korzystnych zmian w kraju oczekują od nowej władzy ci, którzy popierali tą partię?
Ale tak konkretnie. Na jakie konkretnie posunięcia PiSu liczą wyborcy PiS?
Chodzi mi o takie bardzo konkretne konkrety, żebym mogła zorientować się co konkretnie Polacy chcą. Bo po pustych sloganach typu: "uwolnienie energii w narodzie, praca, wyższe płace, perspektywy dla młodych, etc" to mnie tylko szlag trafia. Jeśli władza ma być prawdziwie obywatelska, słuchać Polaków i liczyć się z wyborcami - to szastanie sloganami uniemożliwi jakiekolwiek demokratyczne sprawowanie kontroli nad władzą i rozliczenie jej.
Ja w pierwszym rzucie żądam od nowej władzy:
1. Skutecznego zahamowania ograbiania Skarbu Państwa przez bisnesmenów zatrudniających pracowników na 1/4 etatu a wyzyskujących ich do pracy po 10-12 godzin dziennie.
2. Wprowadzenia natychmiast obowiązku zakładania katalizatorów spalin na tiry, które to plują nam w powietrze ropą z rur wydechowych oraz bezlitosne karanie mieszkańców spalających w domowych piecach śmieci w celach grzewczych. Bo jesteśmy krajem z najbardziej zanieczyszczonym powierzem w Europie. Doba spędzona w Zakopanym równa się wypaleniu 2 paczek papierosów. Zaczadziały naród - to chory naród. Chory naród to słaby naród.
O takie dwie pierwsze rzeczy przyszły na myśl. I czekam, aż PiS zrobi z tym porządek.
A Wy drodzy Państwo? Jakie macie postulaty?
Więcej miejsc pracy? A w jakich gałęziach gospodarki?
Wyższe płace? Dla kogo? Dla wykwalifikowanych specjalistów, czy dla pracowników fizycznych, tych w ogóle bez wykształcenia?
Proszę o konkrety. Takie bardzo konkretne konkrety. :)
P.S.
Nie-PiSiaków nie pytam, bo oni sami nie wiedzą czego chcieć. :))


Komentarze
Pokaż komentarze (25)