Przed godziną Kornel Morawiecki od Kukiza, w programie "Po przecinku" powiedział:
"Nie może być tak, że krajem rządzą prawnicy".
Właśnie! A ja dodam:
Nie może być tak, że krajem rządzą upadłe, wycwaniaczone, zdegrengolowacone, z mentalnością przestępczo-komuszą indywidua w czarnych togach!
Morawiecki powiedział też, że z działalności komuszo sbckiej nie zostali ani prześwietleni, ani rozliczeni... kto, co? A no właśnie środowiska sędziowskie.
I wiecie Państwo co mamy? 70 lat po wyrokach sbcko stalinowskiego systemu sądowniczego nadal w Polsce zapadają wyroki wg tego samego schematu: oparte na oszczerstwach, pomówieniach, bez żadnych dowodów, wbrew podstawowym zasadom logiki, lub wbrew niezbitym dowodom, z ewidentnym łamaniem prawa! Już ja o takich książki piszę! Jak Bóg da zdrowia i cierpliwości, to napiszę! I wszystkich wywalę z imienia i nazwiska!
Mafia w czarnych togach zrobiła sobie państwo w państwie i robi co chce. Z resztą co ja gadam? Jakie państwo w państwie? Burdel zwykły. Chaos i prywatę. Kasta (nie generalizuję na wszystkich oczywiście) zdemoralizowanych prawników to ropień na tkance społeczeństwa.
Dobra. Wróćmy do tego Trybunału Konstytucyjnego, bo i tak nigdy nie uda mi się opisać słowami jak nienawidzę prawników.
Jakim trzeba być kompletnym dnem moralnym, chciwym, pazernym na kasę psychopatą, żeby w Konstytucji, czyli ustawie zasadniczej, w najwyższym urzędowym akcie, zapisać swojakom kwestię tak przyziemną jak wynagrodzenie?
Art. 195 pkt 2: "Sędziom Trybunału Konstytucyjnego zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków".
Jakim trzeba być wycwaniaczonym cwaniakiem, żeby w najwyższym akcie prawnym, Konstytucji zapisać swojakom taki schizofreniczny idiotyzm:
Art 195 pkt 1: "Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji".
Zatem hulaj dusza piekła nie ma, robim co chcemy, bo najwyżej przyjdzie Konstytucja, czyli kawałek papieru i nas spałuje, albo zamknie w pierdlu za jej sponiewieranie. Ha, ha, ha...!
A już najgorszą hańbą jest mafijny przepis:
Art 196: "Sędzia Trybunału Konstytucyjnego nie może być bez uprzedniej zgody Trybunału Konstytucyjnego pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ani pozbawiony wolności".
No widzieliście Państwo? Jak się trafi przestępca w todze, to kolesie muszą wyrazić zgodę na osądzenie go i ukaranie. Jeśli nie wyrażą, to se będzie chodziła święta krowa ponad prawem i śmiała się ludziom w oczy!
Wyobraźmy sobie, że na osądzenie i ukaranie mechanika samochodowego musi wyrazić zgodę czternastu jego kolegów z warsztatu. Bo jak nie, to prokurator klamkę u drzwi pocałuje. Ale dobre, co? Się mafia ustawiła!
Albo ciąg dalszy w/w artykułu: "Sędzia nie może być zatrzymany lub aresztowany z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa... O zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się Prezesa TK, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego".
To już jest skandal na miarę Kosmosu! Złapią sukinkota na gorącym uczynku, jak ci żonę gwałci i morduje, a jeden, jedyny swojak, prezesik, nakaże natychmiast go zwolnić, jeszcze mu walizkę spakuje i bilet do Urugwaju kupi, żeby se sukinkot prysnął!
Yszsz... cholera człowieka bierze!
Weźmy mniejszej wagi zapisy, robiące burdel w kraju:
Art 190 pkt 2: "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach wymienionych w art 188 podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym..." itd.
I mamy to co teraz mamy. Szydło dziś opublikowała wyrok TK, o który hałas był nie z tej ziemi, a prokuratura dochodzenie dalej prowadzi, bo będzie badać, czy te kilka dni od ogłoszenia do publikacji było, czy nie było zbędną zwłoką.
Co to znaczy "niezwłoczne" ogłoszenie? Czy to jest termin prawny, czy to jest schizofreniczne wodolejstwo bez żadnej treści w sobie? Oczywiście, że schizofreniczne lanie wody, żeby mafia cwaniaków w togach mogła se wyginać na własną modłę i na tej modle kolejne idiotyczne schizofrenizmy tworzyć. Tera taki prokuratorzyna z sępiej mafii w togach, ma pole do schizofrenicznej fantazji i będzie udowadniał, czy te kilka dni było zbędną czy niezbędną zwłoką.
Taki burdel proszę Państwa funduje nam od czasu odzyskania niepodległości zdemoralizowane lobby prawników.
Bardzo dobry, maleńki kroczek PiSu w stronę ukrócenia rozpasania czarnych sępów, w postaci dzisiejszego projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Trybunał składa się z piętnastu sędziów. To i tak wielka łaska PiSu, że ma rozpatrywać sprawy trzynastu. Bo co było do tej pory? Wystarczyło, że pięciu rozpatrywało. Co robiła reszta? Gruchy zbijała i na ośmiorniczki latała? Pięciu rozpatrywało, większość - czyli trzech - poparła i sprawa załatwiona. Czyli trzech kołków przegłosowywało w najważniejszych dla kraju sprawach. Hipotetycznie: jeden zmanipulowany, drugi przekupiony, trzeci zastraszony.
To miało być państwo prawa? To miało być w ogóle państwo? Toż to kpina i cyrk!
Tera ma rozpatrywać trzynastu i 2/3 przegłosować. Bardzo dobrze! Do roboty! Akty brać do domów i po nocach czytać, żeby na głosowanie przyjść przygotowanym! A jak któryś kołek nie przyjdzie, a nie jest obłożnie chory, to pensji nie wypłacić leniom śmierdzącym!
Zara nie będzie paraliżu, jak histeryzuje opozycja.
PiS to i tak wielce łaskawy dla tych tłustych, wypasionych indywiduów.
Ja to bym kazała orzekać w piętnastkę i tak długo obradować, aż wyrok zapadnie jednogłośnie! Bo w końcu albo coś jest zgodne z Konstytucją, albo nie jest. Nie do pomyślenia, że Konstytucja jedna, zaś jeden pieprzy śmo, a drugi owo. A dopóki wyrok nie zapadnie jednogłośnie, to zamurować w siedzibie i żryć nie dać!
Bierz PiS te wszystkie święte krowy za mordę! Masz moje poparcie!


Komentarze
Pokaż komentarze (68)