.... pewnego zachciało mi się skomentować następujący akapit jego twórczości:
"Wiem, bo z nimi - pokolenie moich Rodziców - wielokrotnie na ten temat rozmawiałem. I nie spotkałem nikogo z uczestników, który by stwierdził, że gdyby jeszcze raz otrzymał taki rozkaz, odmówił by jego wykonania i z Polski, Warszawy, "spierdolił". Że tego Powstania nie powinno być. "
Mój komentarz brzmiał mniej więcej tak:
"Ty nie pytaj o zdanie tych którzy poszli sobie w powstaniu postrzelać.. Ty raczej zapytaj co o nim sądzi 200 tysięcy cywilów, którzy zginęli w jego wyniku. Jeżeli wśród nich również nie spotkasz nikogo kto powie że najchętniej by z Warszawy "spierdolił" i że tego powstania nie powinno być to ja się chętnie przyłącze do jego piewców i chwalców.
Dopóki jednak zdanie owych cywilnych ofiar pozostaje nieznane to mam zamiar uważać owych piewców i chwalców za szkodliwych durniów.
.. tak, zgadłeś, komentarz wyleciał w kosmos a w zamian pojawił się napis "nie możesz komentować na tym blogu".
Ot metody polemiczne dzisiejszych "patriotów", miękkim ch...robionych. .




Komentarze
Pokaż komentarze (3)