Niepoprawny jak zawsze
"Gdy wszyscy mają już pewność, że coś jest niemożliwe do wykonania, zawsze przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i po prostu to robi". / Albert Einstein /
5 obserwujących
54 notki
12k odsłon
  165   1

Dla gloryfikacji LWP stanowcze NIE

Berling podczas współpracy z NKWD - opowiadał się za przyszłą Polską jako republiką sowiecką oraz zarządzał wyroki śmierci na dezerterach i żołnierzach związanych m.in. z podziemiem niepodległościowym

22 VI 1941 ppłk.Zygmunt Berling wraz z 13 innymi płatnymi zdrajcami,pachołkami Moskwy deklaruje swoją pełną służbę sowietom.

W tym samym czasie "NKWD" morduje tysiące Polaków

O ile wobec Niemców Polacy rzeczywiście zachowali postawę niezłomną, o tyle II wojna światowa w wykonaniu Berlinga i jego Ludowego Wojska Polskiego była całym pasmem zgniłych kompromisów, układów, ustępstw wobec Armii Czerwonej, umizgów i aktów kolaboracji z bolszewikami.

Tak należy oceniać Berlinga i jego "Quasi Armie"

Wieczne potępienie dla tej ruskiej szmaty!!!


image


22 czerwca 1941 roku podpułkownik Zygmunt Berling przesłał do sowieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych notę, w której wyraził chęć współpracy z Armią Czerwoną w walce z Niemcami. Deklarację podpisało również trzynastu innych powolnych Sowietom oficerów polskich w Moskwie.

"Jako członkowie jednego z narodów uciśnionych przez faszystowskiego agresora, jedyną drogę do wyzwolenia narodu polskiego widzimy we współpracy ze Związkiem Socjalistycznych Republik Rad, w ramach którego ojczyzna nasza będzie mogła się w sposób pełnowartościowy rozwijać"

Stalin zignorował wówczas propozycję przyszłego dowódcy Ludowego Wojska Polskiego. Wciąż liczył bowiem na porozumienie z prawowitym polskim rządem, przebywającym na uchodźstwie w Londynie.

Tymczasem, uchodzący przed błyskawicznie postępującymi na wschód Niemcami enkawudziści, w barbarzyński sposób pozbywali się "balastu", jakim byli dla Sowietów polscy jeńcy.

W więzieniach we Lwowie funkcjonariusze NKWD zamordowali około czterech tysięcy Polaków. Masowe egzekucje obywateli polskich miały również miejsce między innymi na Litwie, w Mińsku, Kijowie, Łucku, Stryju, Smoleńsku i Charkowie. W sumie Sowieci zamordowali wówczas około 50 tysięcy Polaków.

W 1943 r. Stalin nadał Berlingowi stopień generała brygady. Rok później sowiecki dyktator mianował Berlinga dowódcą 1 Armii Wojska Polskiego.

Berling znał prawdę o sowieckim mordzie w Katyniu, a mimo to, uczestniczył w kampanii propagandowej w celu uznania zbrodni za mord dokonany przez Niemców. „Cały dokumentalny materiał, zebrany przez Komisję, dowodzi niezbicie, że mordy w katyńskim lesie były popełnione na wyraźny rozkaz hitlerowskich goryli, że mordy te oznaczają konsekwentną politykę hitleryzmu, zmierzającą do wytępienia narodów słowiańskich”

 Był on twórcą I Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Sformował ją - jeszcze jako pułkownik - przy pomocy władz ZSRS latem 1943 r. Jej żołnierzami byli w większości obywatele polscy, którzy po zajęciu przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. wschodnich województw Polski zostali deportowani przez NKWD w głąb Związku Sowieckiego.

Pomimo braków w wyszkoleniu oraz niedostatecznego wsparcia ze strony oddziałów sowieckich dywizja dowodzona przez Berlinga odbyła swój chrzest bojowy 12–13 października 1943 r. w bitwie pod Lenino na Białorusi, podczas której poniosła dotkliwe straty.

Berling podczas współpracy z NKWD - opowiadał się za przyszłą Polską jako republiką sowiecką oraz zarządzał wyroki śmierci na dezerterach i żołnierzach związanych m.in. z podziemiem niepodległościowym.

Po odmowie ewakuacji z ZSRS z Armią Andersa i przejściu na żołd sowiecki Zygmunt Berling zostaje przez prawowite władze Rzeczypospolitej zdegradowany do stopnia szeregowca

Warto przypomnieć że to jego żołnierze jako Ludowe Wojsko Polskie dokonywało też zbrodni na narodzie polskim. Choćby do dziś nierozliczona zbrodnia w Zawadce Morochowskiej

„W ciągu 10-20 minut wyrżnęli, dosłownie wyrżnęli 68 kobiet, dzieci i starców. Czegoś podobnego nie widziałem nigdy w życiu” – pisano w relacji z podkarpackiej wsi Zawadka Morochowska. Zbrodni dokonali polscy żołnierze. Nigdy ich nie osądzono.

„Okrucieństwo gorsze niż w czasach Nerona i Hunów” – podkreślał jeden ze świadków losu Zawadki. Wieś położona nieopodal Komańczy została spalona przez Niemców w trakcie II wojny światowej. Ale jej ostateczna destrukcja nastąpiła już po zakończeniu konfliktu. Dzieła zniszczenia dokonali Polacy.

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2019/07/07/polscy-zolnierze-bestialsko-mordowali-niemowleta-i-starcow-nierozliczona-zbrodnia-w-zawadce-morochowskiej/(link is external)

Po wojnie Zygmunt Berling szczerze o komunistach:

UB jest zasilone szumowinami z niemieckiej policji, SS… ,,To pozłotka na gównie”

Dziś Polska mogła być jednym z najbardziej wiarygodnych sojuszni­ków Zw[iązku] R[adzieckiego], a jest jednym z najbar­dziej podejrzanych źródeł kłopotów. Bo czymże innym może być państwo sojusznicze, w którym rząd przyjazny Zw. R. musi się utrzymywać przy władzy nie siłą organizacji klasy robotniczej, ale przy pomocy UB w dużych ilościach zasilonego szumowinami z [niemieckiej] policji, SS itd. i służącej wiernie sekcie, bo tylko w UB mogą oni uchronić przez wierną służbę swoje głowy…

Berling zmarł 11 lipca 1980 r. w Konstancinie



https://dzieje.pl/postacie/zygmunt-berling-1896-1980(link is external)

https://niezlomni.com/jak-zygmunt-berling-obrazowo-komentowal-sytuacje-komunistow-w-polsce-po-wojnie-polska-partia-to-pozlotka-na-gownie-oraz-zdradzal-kto-tak-naprawde-tworzy-kadry-ub/(link is external)

https://twitter.com/AnitaSchelde

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale