Nikomu nie mówiłem, ale mój Praradziad był Szkotem, nazywał się MacLean i miał Córkę, która wydała się za Polaka i wyemigrowała do Polski. Jej Brat miał Syna, który został pisarzem. Po Jego śmierci, nasza Rodzina zawiązała stowarzyszenie "Alistair MacLean Family".
Po wystąpieniu Rodziny Sienkiewicza w sprawie szkolnych lektur, zdecydowaliśmy się i my zabrać głos:
"My, potomkowie i krewni Alistaira MacLean'a wzywamy Ministra Edukacji IV RP, aby książki "Działa Navarony" i "Siła Strachu" stały się obowiązkowe w polskiej szkole razem z dziełami p. Dobraczyńskiego."


Komentarze
Pokaż komentarze (9)