Byłem dzisiaj na gali poświęconej grantom celowym z Funduszy Europejskich dla innowacyjnych przedsiębiorstw. Było 300 mln zł i rozdysponowano je na 80 grantów. Największy, 20 mln zł, dostał IBM Polska na stworzenie bezpiecznego oprogramowania. Poza tym był duży grant na opracowanie autobusu Solaris z napędem hybrydowym (jedyny w Europie), na konstrukcję lekkiego samolotu, no i nasz, topganowy, w wysokości 1,6 mln zł na dopracowanie niebieskich diod laserowych.
Nie mam nic przeciwko IBM-owi, ani nic przeciwko programistom, ale jakoś tak się utarło, że granty informatyczne (80% na pensje) są zawsze 10 razy większe od technologicznych, gdzie 80% trzeba wydać na materiały i urządzenia, a tylko 20% na wynagrodzenia. Ale to jest też zaszłość historyczna. Kiedyś nauczycielom, lekarzom, naukowcom, komunista płacił tyle, co sprzątaczkom, i tak zostało. Informatycy mają szczęście, że ich jeszcze wtedy nie było!!!
Na zakończenie, Prowadzący pozwolił sobie na żart, że następne rozdanie to nie 300 mln zl, tylko 16 mld. I wtedy już w małej salce beneficjenci tych pieniędzy się nie zmieszczą. Na szczęście, powstaną stadiony na Euro 2012.
Chciałem dodać: "Oby nie z tych 16 miliardów!", ale za bardzo nieśmiały jestem na takie dowcipy...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)