Dzisiaj chwali Rydzyka. Wczoraj, całkowicie i absolutnie niezleżnie od sytuacji politycznej poszło w świat, że doradca Leppera jest pedofiolem. Policja wycofała się z podejrzenia, ale cień został rzucony.
Być może coś mi umknęło, ale:
- rzecznik policji stwierdził, że informacje na podstawie, których zatrzymano podejrzanych polska policja otrzymała od Niemców
-ten sam rzecznik mówił ciągle o zatrzymaniu "Piotra T.", a to TVN24 wielkimi czerwonymi literkami oznajmił od razu o zatrzymaniu "Piotra Tymochowicza".
Dlaczego, przecież nie zawsze tak się dzieje?
-jaki cel miałoby PiS w zatrzymywaniu Tymochowicza, tylko po to, żeby go za chwilę uwolnić? Przecież to się bezpośrednio wpisuje w poetykę zatrzymania panów doktorów i jest wodą na młyn politycznych przeciwników PiS-u
Druga sprawa: o rozgłośni Rydzyka to można powiedzieć tyle, że pokazała ona słabości polskiego Kościoła i niezdecydowanie oraz koniunkturalizm wielu hierarchów. Z tej przygody Kościół może, ale nie musi wyjść wzmocniony- wystąpienie Dziwisza jest pierwszym krokiem w dobrym kierunku.
A bełkotu Brudzińskiego, Cymańskiego i Kaczyńskiego na temat Radia Maryja również nie mogę znieść...




Komentarze
Pokaż komentarze