Szymborska Wisława
W bialy dzien
Do pensjonatu w gorach jeździłby,
na obiad do jadalni schodziłby,
na cztery świerki z gałęzi na gałąź
nie otrząsając z nich świeżego śniegu
zza stolika pod oknem patrzyłby.
Z bródką przyciętą w szpic,
łysawy, siwiejący, w okularach,
o pogrubiałych i znużonych rysach twarzy,
z brodawką na policzku i fałdzistym czolem, jakby anielski marmur oblepila ludzka glina -
a kiedy to sie stało, sam nie wiedziałby,
bo przecież nie gwałtownie, ale pomalutku zwyżkuje cena za to, że się nie umarlo wcześniej i rownież on te cenę placiłby.
O chrząstce ucha ledwie draśnietej pociskiem
- gdy głowa uchyliła się w ostatniej chwili ,,cholerne mialem szczęście'' mawiałby.
Czekajac aż podadza rosół z makaronem dziennik z bieżaca datą czytałby, wielkie tytuły, ogłoszenia drobne, albo bębnił palcami bo białym obrusie, a miałby używane od dawna dłonie
o spierzchłej skórze i wypukłych żyłach.
Czasami ktoś od progu wołałby:
,,panie Baczyński, telefon do pana''
i nic dziwnego w tym nie byłoby,
ze to on i że wstaje obciągając sweter
i bez pośpiechu rusza w stronę drzwi.
Rozmów na widok ten nie przerywanoby,
w pół gestu i w pół tchu nie zastyganoby, bo zwykłe to zdarzenie, a szkoda, a szkoda, jako zwykłe zdarzenie traktowanoby.
Wiele razy zastanawiałam się nad słowami Szymborskiej w tym wierszu. Kim byłby dzisiaj, czy rzeczywiście anioły umierają młodo? Gdyby żył miałby ponad 90 lat- Żołnierz, Poeta, Czasu kurz...jeden z diamentów, którym Polakom przyszło strzelać do wroga...Tyle legenda, ale przecież mimo młodego wieku, jego twórczość zdążyła nabrać dojrzałości, wyrazu. Poezja paradoksów, liryczna, delikatna , mroczna, z tchnieniem śmierci w tle, młodość z dojrzałością w parze....Ocałałoby czy rozpłynęło się w mijających latach, kompromisach, goryczy dróg pod prąd? Ocalał na pewno duch tej niezwykłej poezji, tylko czasami, jeśli w zaświatach są portierzy, echo niesie: Panie Baczyński , telefon do Pana...późny wnuk dzwoni.....
Krzysztof Kamil Baczyński zginął w Pałacu Blanca 4 sierpnia 1944 r. Żołnierz , poeta, czasu kurz...została poezja... wśród pomarańczy na rozdrożach...




Komentarze
Pokaż komentarze (16)