0 obserwujących
15 notek
5706 odsłon
  182   0

"Tłuste koty i chude myszy"

Bardzo dobry temat otworzył pan Kaczyński mówiąc raz o Tłustych kotach a innym razem o dochodach lekarzy. Zajmijmy się zatem tymi lekarzami o których można co nie co napisać gdy miało się bliskiego w szpitalu. Zatem zaczynamy - do pracy w szpitalu lekarze mają dotrzeć na 7:30, i na ogół docierają. Oprócz pacjentów na oddziale mają też pacjentów w przychodni. Za to pobierają godziwą zapłatę, bez dwu zdań. Rażące jest że do 15 mało który lekarz przebywa na oddziale wychodząc wcześniej na drugi etat. Mając dwa, czasem trzy etaty ma lekarz niewiele z życia osobistego ale za to sporo kasy. I to ta kasa ludzi w oczy kole z Kaczyńskim na czele. A więc mamy pierwszą grupę "tłustych kotów" zapracowanych dla tłuszczu.

Spójrzmy teraz na pana Kaczyńskiego. Czyż to nie tłusty kocur wśród "tłustych kotów? Policzmy : całkiem spora kasa z tytułu emerytury. Za jaką pracę nie wiadomo. Do tego dochodzi całkiem spora kwota z sejmu za ......obrażanie posłów i społeczeństwa a zero merytorycznej pracy. Jako właściciel spółki Srebrna ma kolejny dochód, ale jeszcze pozostaje właścicielstwo partii PiS z której także idą profity. I na koniec dziesiątki o ile nie setki tysięcy jakie dostaje z naszych kieszeni za ochranianie go przez setki policjantów. Z jakiej racji? Tylko chyba Rydzyk wie. A więc na bazie tego porównania z lekarzami widać że Kaczyński jest Super Tłustym Kotem.

A teraz porównajmy co dają tłuste koty medyczne i co daje super tłusty kocur. Otóż tłuste koty lekarzy dają ludziom, społeczeństwu pomoc w trudnych chwilach choroby. Co daje tłusty kocur polityczny Kaczyńskiego? Daje pogardę społeczeństwa, obrażanie, zniewagę społeczeństwa i w skrajnych przypadkach urazy ludzi protestujących w obronie swej godności.

Zatem szukajcie politycy i zwolennicy PiS Tłustych kotów w swych szeregach a odpimpajcie się od lekarzy i demokratycznego społeczeństwa.




Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale