Być posłem to sztuka o wielu wychodzi przy tym na pOSŁA. Szczególnie ci mający do ukrycia swoje lub kolegów występki. Głośnym echem i komentarzami dzisiaj w pracy była wczorajsza rozmowa z posłem Michałem Wójcikiem z PiS w Polsacie. Krytyka jaką temu towarzyszyła nie znana mi była od młodości. A jednak nie było dzisiaj nikogo kto powiedziałby chociaż jedno dobre słowo o pośle Wójciku. Spór natomiast był o jego rodowód czy jest Ślonzokiym czy Gorolym. Bo że podobnomiedzla w Katowicach tonie świadczy o jego Ślonskim heimacie. A że się zblazowoł w obronie Ziobry to fakt i należy przyjrzeć się także jemu jako bliskiemu współpracownikowi Ziobry. Bo że należy wyczyścić tą stajnię Augiasza PiS do czysta to chyba nikt nie ma wątpliwości.
154
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)