Prawnicy katoliccy, odwołujący się w swej pracy do chrześcijańskich wartości, pielgrzymowali na Jasną Górę.
W skierowanej do nich homilii bp Józef Zawitkowski z Łowicza apelował m.in., by swoim działaniem prawnicy przywrócili ludziom wiarę w prawo i sprawiedliwość.
- Nie mogą bezbożni uczyć nas wiary, nie mogą łajdacy uczyć moralności, nie mogą przestępcy stać na straży prawa. Prawnicy, uporządkujcie to!
- wezwał biskup, wskazując na konieczność pielęgnowania wartości, utożsamianych z hasłem "Bóg, Honor, Ojczyzna".
- Przychodzą czasy bezbożnych rządów nad światem. Będą bezbożne konstytucje, wszechmogące będą referenda, bezbożne będą współczesne Babilony i sądy"- powiedział biskup.
- A słuszność będą mieli ludzie zieloni na drzewach, którzy bronić będą owadów i płazów, patrząc jak giną dzieci. Czułość do zwierzątek będą posiadać w stopniu doskonałym i usprawiedliwiać będą zabójstwo nienarodzonych - kontynuował hierarcha.
http://tiny.pl/hqjqm
Czy nawoływanie biskupa: nie mogą łajdacy uczyć moralności dotyczy też księży homoseksualistów i pedofilów?
Czy aby biskup nie przekroczył w swym nawoływaniu kompetencji narzuconych przez konkordat?
Może raczej powinien zaapelować do środowiska klerykalnego o wzmożoną pracę ponad partyjnymi i wyznaniowymi podziałami?
Czy hierarchowie KrK nie dostrzegają, że podcinają takimi wypowiedziami gałąź, na której siedzą?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)