7 października wmurowano kamień węgielny pod budowę Stadionu Narodowego. Tego samego dnia do Narodowego Centrum Sportu wpłynął pierwszy wniosek, aby stadion nosił imię sławnego muzyka pop - Michaela Jacksona. Autorem propozycji jest satyryk Szczepan Sadurski.
Michael Jackson jest pierwszym oficjalnym kandydatem. Jednak pojawiały się już wcześniej różne, nieoficjalne propozycje.
Warszawscy radni Prawa i Sprawiedliwości chcą, by Stadion Narodowy przyjął imię Jana Pawła II.
Były minister sportu, wszystkim znany Mirosław "Miro" Drzewiecki zaproponował, aby sprzedać nazwę stadionu jakiejś prywatnej firmie.
- Sprzedać je chyba warto, dlatego że trzeba myśleć w perspektywie wielu lat do przodu. Jestem za sprzedażą nazwy. Może się pojawić nazwa "imienia Coca-Coli", ale trzeba czuć sytuację, jaka jest dzisiaj na świecie - proponował podczas debaty sejmowej "Miro".
Dziennikarze, historycy i artyści w liście otwartym do ministra sportu i prezydent Warszawy zaproponowali, aby Stadion Narodowy nosił imię Ryszarda Siwca.
Był Polakiem, który w 1968 roku dokonał samospalenia w proteście przeciw interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Całe wydarzenie miało miejsce na Stadionie Dziesięciolecia - teraz powstaje tam właśnie Stadion Narodowy.
Może patronem powinien zostać znany trener lub sportowiec?
Kibice już zaproponowali swojego patrona - Kazimierza Górskiego.
Macie jakieś ciekawe propozycje?
Ja proponuję nazwę "NADZIEJA".
Dobrze brzmi w większości języków, do przyjęcia przez wszystkie opcje polityczne i kościelne.
Dodająca otuchy kibicom.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)