Na nowo rozgorzała debata o eutanazji i podtrzymywaniu pacjentów przez lekarzy przy życiu, bez względu na konsekwencje. Sprawa jest tym bardziej dramatyczna, że chodzi o dzieci.
Obecnie we Francji dwaj lekarze sądzeni są za zbyt uporczywe reanimowanie dziecka siedem lat temu.
Wprawdzie uratowali chłopca, ale teraz żyje on z ciężkim upośledzeniem bez szans na powrót do zdrowia.
W Wielkiej Brytanii z kolei rodzice chcą odłączenia swojego ciężko chorego dziecka od respiratora, bo nie mają już siły patrzeć na jego cierpienie.
Sąd najprawdopodobniej się zgodzi.
Marek Jurek z Prawicy Rzeczpospolitej nie podjął się oceny ludzi, którzy są w takiej dramatycznej sytuacji.
Jarosław Gowin z Platformy Obywatelskiej powiedział, że "nikt przecież nie twierdzi, że za wszelką cenę należy podtrzymywać życie.
Według Katarzyny Piekarskiej z SLD debata na takie tematy w Polsce jest bardzo trudna, głównie dlatego, że jesteśmy w ogonie Europy, jeśli chodzi o tzw. godną śmierć.
Dlaczego w tak dramatycznych sytuacjach wypowiadają się politycy, a nie etycy?
Co polityk może wiedzieć o godnej śmierci?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)