Tego incydentu nie pokazały telewizje. Ale wszystko wyglądało bardzo groźnie.
Tuż przed rozpoczęciem pasterki w bazylice św. Piotra w Watykanie z tłumu wybiegła kobieta.
Przeskoczyła barierki, rzuciła się w stronę papieża i przewróciła go.
Zaatakowała także innego duchownego.
Rzecznik Stolicy Apostolskiej Ciro Benedettini stwierdził, że kobieta, która zaatakowała papieża, prawdopodobnie jest chora psychicznie.
Napastniczkę zatrzymała straż watykańska.
Niestety poważniej ucierpiał kardynał Roger Etchegaray, który także został przewrócony. Duchowny trafił do szpitala.
Wszyscy, którym nie podoba się polityka Watykanu, uznawani są za wariatów.
Czy Kościół zrozumie kiedyś, że gloryfikując papieży na przedstawicieli Boga na ziemi bluźni?
Przecież to zwykła hipokryzja. Jak człowiek może nazywać się przedstawicielem Boga? Przecież to jawna kpina z Boga.
Kto papieżom dał taką władzę? W Biblii nie ma nic takiego, co dawałoby zwykłemu śmiertelnikowi podobną władzę.
MY JESTEŚMY GŁOSEM BOGA!
Z czyjego powołania? Czy aby na pewno?


Komentarze
Pokaż komentarze (17)