Mamy okazję do obchodzenia kolejnej, niechlubnej rocznicy podpisania konkordatu.
Konkordat pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską został podpisany 28 lipca 1993 roku w Warszawie przez nuncjusza apostolskiego w Polsce, arcybiskupa Józefa Kowalczyka, i ówczesnego ministra spraw zagranicznych, Krzysztofa Skubiszewskiego.
Ustawa o ratyfikacji Konkordatu została uchwalona przez Sejm 8 stycznia 1998 roku. Dokument ratyfikacyjny został podpisany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i premiera Jerzego Buzka 23 lutego 1998 roku.
Tego samego dnia Konkordat ratyfikował również papież Jan Paweł II. Wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpiła 25 marca.
Konkordat wszedł w życie 25 kwietnia 1998 roku.
Konkordat stworzył czapę prawną dla nieuzasadnionych przywilejów podatkowych Kościoła. Państwo ponosi koszty gwarantowanego w konkordacie nauczania religii w szkołach i utrzymania kapelanów w wojsku, policji, Państwowej Straży Pożarnej, straży granicznej i Biurze Ochrony Rządu. Według ostrożnych obliczeń, z budżetu państwa płynie co roku do Kościoła różnymi kanałami ponad 5 miliardów zł.
Pełną parą pracuje państwowo-kościelna Komisja Majątkowa, która przekazuje Kościołowi dziesiątki tysięcy hektarów ziemi i majątków ziemskich.
Od decyzji Komisji Majątkowej nie przysługuje żadne odwołanie
Konkordat stanowi ponadto taran dla restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego, sakralizacji sfery publicznej oraz ideologizacji szkół.
Konkordat ma ciągle dużo furtek, z których można korzystać do woli przy dalszej klerykalizacji naszego państwa.
Kontrola Kościoła nad wszystkim jest w Polsce przemożna.
Kościół stał się ostateczną instancją w każdej niemal sprawie.
Wszystkie strategiczne decyzje światopoglądowe są podejmowane pod kontrolą Kościoła.
Czy jedyną nadzieją na normalność w kraju i dążenie do zerwania konkordatu daje nam w przyszłości Napieralski - polski Zapatero?
(z netu)
Jakiś czas temu Sejm zamówił w Instytucie Gallupa sondaż na temat religijności Polaków.
Nikt nie pisnął słówkiem. Może dlatego, że wyniki sondażu są... ciekawe. Parę przykładów:
1. Czy zgadza się Pan/Pani ze stwierdzeniem, że w Polsce Kościół katolicki ma zbyt duże wpływy? TAK - 55 procent, NIE - 15 procent
2. Czy zgadza się Pan/Pani ze stwierdzeniem, że państwo nie powinno finansowac Kościoła katolickiego? TAK - 51 procent, NIE - 19 procent
3. Czy prawo o przerywaniu ciąży powinno się złagodzić, czy zaostrzyć? ZŁAGODZIĆ - 87 procent, ZAOSTRZYĆ - 12 procent
4. Czy księża zasługują na wyższe zarobki? NIE - 81 procent, TAK - 9 procent
Teraz, gdy mleko się wylało i raport jakimś sposobem zdobył Kotliński, dobrze by było gdyby ktoś zapytał o niego posłów.
Ale czy ktoś się odważy?
http://hartman.pardon.pl/dyskusja/963601/tajny_sondaz_gallupa_dla_sejmu


Komentarze
Pokaż komentarze (3)