Henryk P Henryk P
82
BLOG

"Nadzieja" o. Rydzyka

Henryk P Henryk P Polityka Obserwuj notkę 2

"Kiedy byłem w szpitalu i nie byłem w swoim biurze poselskim przez trzy miesiące, pracownicy TV Trwam w Rzeszowie swoje potrzeby fizjologiczne w moim biurze załatwiali do doniczek z pięknymi kwiatami, powodując niesamowity smród"
- napisał w czerwcu tego roku były lider LPR Zygmunt Wrzodak w liście do redaktor naczelnej "Naszego Dziennika" Ewy Sołowiej.
I dalej:
"A przecież to ja przez lata lansowałem Pani gazetę w swoich środowiskach. Jako jedyny Poseł płaciłem największą składkę na rzecz Radia Maryja, utrzymywałem w swoim biurze poselskim oddział TV Trwam. Mieli wszystko do swojej dyspozycji - i co? Kwiaty zniszczyli... Piszę o tym, ponieważ trzeba uświadamiać Polaków, jak zakłamane i fałszywe jest już wasze, a nie moje środowisko. Pani woli udawać,że służy prawdzie! Niestety tak nie jest i trzeba was demaskować".

Wydawcą "Naszego Dziennika" jest spółka SPES
(łac. nadzieja).
Redaktor Naczelna  Naszego Dziennika- Ewa Sołowiej.

Akta spółki SPES.

Pierwszy wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym pojawia się w 2001 r.
Z księgi wynika, że firma nie została powołana tylko do prowadzenia gazety. Rubryka "działalność" była wielokrotnie uzupełniana.
Dzisiaj obejmuje branżę wydawniczą, ale również:

 "rolnictwo, leśnictwo, rybołówstwo, górnictwo węgla kamiennego i torfu, kopalnictwo rud metali, produkcję wyrobów tytoniowych, odzieży, skór i wyrobów futrzarskich", a także "wytwarzanie koksu, produktów rafinacji ropy naftowej i paliw jądrowych".

Żaden z pobocznych rodzajów działalności jeszcze nie ruszył.

Zyski SPES pochodzą dziś głównie ze sprzedaży kioskowej "ND" (jej wysokość jest tajna, medioznawcy szacują ją na 30-50 tys.), z reklam (katolickie biura pielgrzymkowe, zioła ojca Klimuszki itd.) oraz z prowadzonych w Warszawie i Krakowie księgarni.

Wedle danych dostępnych w sądzie sześć lat temu SPES zanotował 743 tys. zł strat. Potem były już tylko zyski. 2004 - prawie milion; 2005 - 412 tys. zł; 2006 - 1,5 mln; 2007 - 480 tys. zł. Na co przeznaczone są zarobione pieniądze, trudno wywnioskować z bilansu. Z lakonicznego komunikatu wynika, że na "pokrycie strat z wcześniejszych lat" i "dalszy rozwój spółki".

Na temat Redaktor Naczelnej Ewy Sołowiej i jej rządów w ND, polecam obszerny  i ciekawy artykuł w poniższym linku:

http://wyborcza.pl/1,88975,5802099,Zaslubiona_ojcu_Tadeuszowi.html?as=1&ias=6&startsz=x

Zainteresowanie wzbudza natomiast zamierzona działalność spółki SPES (Nadzieja), wydająca Nasz Dziennik" na nią  Rydzyk teoretycznie nie ma żadnego wpływu. Teoretycznie, bo jedynym udziałowcem firmy jest pochodząca z małej wsi pod Mrągowem 37-letnia Ewa Sołowiej, była pracownica biura Radia Maryja, a obecnie redaktor naczelna pisma.

Dlaczego Rydzyk wystąpił o pozwolenie na  działalność w branży:
rolnictwo, leśnictwo, rybołówstwo, górnictwo węgla kamiennego i torfu, kopalnictwo rud metali, produkcję wyrobów tytoniowych, odzieży, skór i wyrobów futrzarskich oraz wytwarzanie koksu, produktów rafinacji ropy naftowej i paliw jądrowych?

W 2007 r. "Wprost" obliczył, że Rydzyk dysponuje majątkiem, który pozwoliłby mu zająć 87. miejsce na liście najbogatszych Polaków.
Według wyliczeń, fortuna o. Rydzyka to 294 mln zł.

Perłą w koronie pozostaje Radio Maryja, którego wartość oszacowano na 240 mln zł. Dlaczego? Bo choć sama w sobie rozgłośnia teoretycznie nie przynosi zysku i nawet nie może emitować reklam, to właśnie na konta Radia Maryja wpływają szeroką rzeką datki od ofiarodawców.
 I to zarówno te drobne - od 2,4 mln szeregowych słuchaczy, jak i te od milionerów - jak od polonijnego biznesmena z Argentyny Jana Kobylańskiego, który - jak przyznał sam Rydzyk - dał 130 tys. dolarów na jedno tylko przedsięwzięcie zakonnika. Także na subkonto Radia Maryja wpłynęły swego czasu pieniądze na ratowanie Stoczni Gdańskiej ("Gazeta Wyborcza" szacowała, że mogło to być nawet
160 mln zł).
Jak wiadomo, na ten cel nie została wydana ani złotówka.

W planach Rydzyka jest otwarcie Przystanku do Nieba ekskluzywnego domu spokojnej starości dla bogatych polonusów.
Wszystko wskazuje na to, że Rydzyk znalazł kolejną kurę znoszącą złote jajka. Tym razem jednak właścicielem nie będzie żadna instytucja kościelna, lecz prywatna fundacja, której Rydzyk jest założycielem i dożywotnim prezesem.

http://www.wprost.pl/ar/?O=111076

Henryk P
O mnie Henryk P

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka