Henryk P Henryk P
440
BLOG

23-latek poddał się eutanazji

Henryk P Henryk P Polityka Obserwuj notkę 0

23-letni Daniel James, który od półtora roku był sparaliżowany po wypadku podczas meczu rugby, zmarł w szwajcarskiej klinice, która specjalizuje się w eutanazji.

Daniel James był sparaliżowany od marca 2007 roku po wypadku podczas meczu. Był niemal całkowicie sparaliżowany, wymagał całodobowej opieki. Jego mama opowiadała, że nie mógł chodzić, nie był w stanie ruszać rękoma, ale ciągle odczuwał ból w palcach, cierpiał też z powodu niekontrolowanych skurczów mięśni.
Rodzice sportowca przyznali, że od czasu wypadku próbował on kilkakrotnie popełnić samobójstwo.

Danielowi w ostatnich chwilach towarzyszyli rodzice - Mark i Julie. Sportowiec zmarł 12 września w Dignitas, szwajcarskiej klinice, która oferuje samobójstwo na życzenie. Daniel wypił mleko ze śmiertelną dawką środków nasennych.
Zasnął po 2-3 minutach, zmarł po godzinie. Jest jednym z najmłodszych pacjentów tej wyjątkowej kliniki.

Na podstawie szwajcarskiego prawa z 1937 roku lekarze mogą przepisać świadomemu skutków i nieuleczalnie choremu pacjentowi śmiertelną dawkę leku nasennego. Pacjent musi taki lek zażyć sam przy świadkach.
Jego śmierć została uwieczniona na taśmie filmowej. Ma posłużyć za dowód dla policji, że wszystko, co się działo w pokoju Daniela stało się za jego zgodą iuchronić lekarzy i inne osoby przed oskarżeniami o przyczynienie się do śmierci.

W Wielkie Brytanii eutanazja jest zakazana, w Szwajcarii dopuszcza się możliwość "samobójstwa na życzenie". Szacuje się, że około 100 Brytyjczyków skorzystałoz usług kliniki.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/

Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o udzielenie informacji na temat skali zjawiska samobójstw popełnianych przez pacjentów w polskich szpitalach oraz działań podejmowanych na rzecz zapewnienia hospitalizowanym chorym bezpieczeństwa i ochrony przed targnięciem się na własne życie.

Prośba rzecznika jest bezpośrednio związana z powtarzającymi się w ostatnim czasie przypadkami samobójczych zgonów pacjentów przebywających w szpitalach.

W okresie 6 tygodni, od 1 sierpnia do 15 września 2008 roku, do opinii publicznej dotarły informacje o czterech przypadkach samobójstw pacjentów przebywających na różnych oddziałach szpitalnych. 1 sierpnia z okna oddziału otolaryngologii Szpitala Powiatowego w Raciborzu wyskoczył 43 letni mężczyzna, który zginął na miejscu. W nocy z 13 na 14 sierpnia z okna ubikacji na X piętrze Szpitala Wojewódzkiego w Jastrzębiu Zdroju wyskoczyła 70 - letnia pacjentka szpitala, która po przebytej operacji wracała do zdrowia. Kobieta zginęła na miejscu. W nocy 2 września, pacjent z ostrym zapaleniem trzustki przebywający przez 2 tygodnie na oddziale chirurgicznym szpitala powiatowego w Otwocku, wyskoczył przez okno balkonowe na drugim piętrze. Nieprzytomnego pacjenta znaleziono pod oknem dopiero rano. Przewieziony został do kliniki Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie w trybie pilnym zakwalifikowano go do operacji z powodu martwicy trzustki. Zmarł w oczekiwaniu na tę operację. 15 września 47 - letni pacjent Opolskiego Centrum Onkologii popełnił samobójstwo, skacząc z trzeciego piętra klatki schodowej szpitala.
Do biura Rzecznika Praw Obywatelskich napływa wiele indywidualnych skarg pacjentów i ich rodzin, którzy ucierpieli w trakcie świadczenia opieki zdrowotnej. Skarżący często czują się bezsilni wobec procedur wyjaśniających zdarzenia niepożądane czy błędy lekarskie. W opinii rzecznika szpitale nawet w przypadkach ewidentnych zaniedbań często czują się niewinne, a towarzyszy temu zmowa milczenia, wynikająca z solidaryzmu zawodowego personelu medycznego.

- Nie pamiętam, by ból doprowadził pacjenta do takiej determinacji - skomentował śmierć pacjenta w mediach dr Józef Bojko, konsultant wojewódzki do spraw anestezjologii, autor programu "Szpitale bez bólu".

http://www.opieka.senior.pl/84,0,RPO-o-bolu-i...

 Groza - i to mówi lekarz...autor programu "Szpitale bez bólu".

 Konstytucja gwarantuje nam wolność myśli, słowa i wyznania - ale już umierania na własne życzenie zabrania.
Ludzie śmiertelnie chorzy, cierpiący z bólu, cierpiąca wraz z takim człowiekiem rodzina patrząca na jego męki - są bezradni.
Lekarze, którzy nie podają morfiny.
To są tragedie o których mało się słyszy na co dzień.
Wystarczy odwiedzić pierwszy lepszy szpital onkologiczny, aby to zobaczyć.

Henryk P
O mnie Henryk P

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka