z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
41 obserwujących
1037 notek
1090k odsłon
  3869   1

Trójmorze czy Międzymorze? Rzut oka na mapę

@hephalump
@hephalump

Wojna Rosji z Ukrainą stawia w nowym świetle ideę wspólnoty interesów państw Europy Środkowej. Ideę, która wyrażała się m.in. w projekcie współpracy w ramach tego co roboczo nazwano Trójmorzem.

Ale czy w obecnej sytuacji jest to nadal projekt realny?

Aby sobie odpowiedzieć na to pytanie spróbowałem sobie przedstawić na mapie to jaki i kto może by zainteresowany takową współpracą. (Intensywność barwy odpowiada stopniu zainteresowania -wg mojej oceny)

Otóż na chwilę obecną wszystko wskazuję, że najbardziej zainteresowane kraje to Polska i Ukraina. Ale te gorące uczucia są mocno podsycane przez wspólne poczucie zagrożenia ze strony Rosji.

Jednak to, że dziś prezydent Zełenski ku naszej radości odwołuje się w swych wypowiedziach do dawnej wspólnoty jeszcze nie przesądza o tym jak to się rozwinie w przyszłości.

Po pierwsze aby w ogóle mówić o jakimś formalnym związku Polski z Ukrainą trzeba zakończyć wojnę... I to skutecznie.

A skuteczne zakończenie wojny to nie tylko wypchnięcie Rosjan z terytorium Ukrainy. To przede wszystkim zniechęcenie ich do podejmowania prób siłowych rozwiązań także w przyszłości.

Prezydent Żełenski w jednej ze swych emocjonalnych (ale bardzo dobrych) wypowiedzi powiedział, że "jest nas razem 90 milionów". I że jest to siła, z którą Rosja musiałaby się liczyć.

Tak... Ale te 90 milionów, ta siła to razem z... Białorusią.

I nie ma się co czarować. Jeśli Białoruś pozostanie w strefie wpływów Rosji lub zostanie przez Rosję wchłonięta to bezpieczeństwo Polski i Ukrainy będzie stale zagrożone.

Jakby na to nie patrzeć... Wyzwolenie Białorusi w przypadku prób wspólnej obrony razem z Ukrainą wydaje się być warunkiem koniecznym do osiągnięcia realnych celów.


Jeśli ktoś chciałby w tym układzie widzieć jeszcze Państwa Bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) to powinien trochę ostudzić emocje. Kraje te wspierają Ukrainę bo też czują się zagrożone Rosyjską agresją. Ale wypowiedzi ich liderów, a zwłaszcza ostatnie wypowiedzi prezydenta Litwy (patrz konferencja po spotkaniu w Kijowie) wyraźnie wskazują na to, że kraje te gwarancje swego bezpieczeństwa chcą opierać wyłącznie na strukturach już istniejących w oparciu o sojusz NATO.


Ale jeśli nie w stronę północną to na południe można by rozciągnąć taki układ?

Ale tu też jest jeszcze sporo niewiadomych. Przede wszystkim wielką niewiadomą stały się tu Węgry i z tego powodu idea Trójmorza stała się jakby dziurawa. Na tyle dziurawa, że w ogóle można się zastanawiać czy realna.

Na ile taką współpracą zainteresowane są kraje takie jak Czechy, Słowacja lub Słowenia? Czas pokaże. 

Ale w mojej ocenie te kraje zainteresowane są głównie współpracą gospodarczą.

Może bardziej zainteresowane, a u nas niedoceniane, byłyby Rumunia i Mołdawia? Może nawet Bułgaria?Tak w tym układzie Rumunia wydaje mi się być szczególnie niedocenianym, a bardzo ważnym partnerem do rozmów.

Cóż Międzymorze (obszar między Bałtykiem a Morzem Czarnym) wydaje się ideą trochę bliższą niż Trójmorze (czyli Międzymorze rozciągnięte w stronę Adriatyku).


I na koniec... Jeśli komuś wydaje się, że Międzymorze lub Trójmorze to rozwinięcie idei Polski "od morza do morza" to...

Niech taki ktoś szybko zaczerpnie kilka wiader zimnej wody z Bałtyku i schłodzi sobie głowę.

Tak pomyślana "wspólnota" byłaby w gruncie rzeczy inną wersją tego co proponuje Rosja. Rosja, której marzy się panowanie na wielkich obszarach od oceanu do oceanu.



Lubię to! Skomentuj77 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka