Blog
z góry i pod górę
hephalump
hephalump geolog
20 obserwujących 642 notki 442352 odsłony
hephalump, 15 grudnia 2018 r.

Windows 10 - październikowa aktualizacja w grudniu

1428 23 1 A A A

Ostatnio pisałem o swoich przejściach z komputerem dla dziecka i moich podejrzeniach, jakie kłopoty może sprawiać aktualizacja systemu Windows 10, w sytuacji gdy użytkownik nie wie co się z komputerem dzieje podczas aktualizacji systemu.

https://www.salon24.pl/u/hephalump/918199,windows-10-i-dziecko-jako-jego-uzytkownik

Postanowiłem zatem przyjrzeć się temu jak wygląda proces aktualizacji systemu Windows 10 Home.


Posiadając sprzęt z zainstalowanym systemem operacyjnym Windows 10 czasem nie zadajemy sobie sprawy, że oprogramowanie systemowe na naszym komputerze  ciągle się zmienia. O tym jakiej aktualnie wersji systemu używamy można się dowiedzieć przez:

ustawienia -> system -> informacje

image

Tu w sekcji Specyfikacja systemu Windows znajdziemy podstawowe informacje o systemie i aktualnie zainstalowanej jego wersji.

W tym przypadku mamy Windows 10 Home z już zainstalowaną październikową poprawką (aktualizacją). Jest to wersja systemu o oznaczeniu 1809 i została ona zainstalowana 14 grudnia 2018. Tego dnia została zainstalowana poprawka (aktualizacja) a nie system.


Aby zobaczyć jak wygląda aktualizacja Windows 10 Home postanowiłem trochę wymusić ten proces aby nie przebiegał on w tle. W tym celu w Ustawieniach kliknąłem Aktualizacje i zabezpieczenia, a tam poprosiłem o sprawdzenie czy są dostępne aktualizacje... I to właściwie wystarczyło aby system Windows 10 Home sam zaczął pobierać pliki aktualizacji. Takie pobieranie trochę trwa i w międzyczasie nic ciekawego się nie dzieje.

Ale jak już potrzebne pliki zostaną pobrane z serwera i niby zainstalowane to... Pojawi się potrzeba ponownego uruchomienia komputera w celu dokończenia instalacji i konfiguracji aktualizacji.

Sęk w tym, że nie było to jedno ponowne uruchomienie. Komputer był tak ponownie uruchamiany kilkukrotnie, a jego ekran początkowo tylko zmieniał się z czarnego na niebieski, z niebieskiego na czarny.  I jeśli w tym momencie ktoś się przestraszy i szybko wyłączy komputer to... może być niefajnie. A uwierzcie mi wiele osób tak reaguje widząc takie zachowanie swojego komputera.

Dopiero po kilku "mignięciach" pojawia się niebieski ekran informujący, że właśnie trwa instalacja aktualizacji i nie należy wyłączać komputera.

Jeżeli wszystko przebiegło pomyślnie oraz nikt i nic nie przerwało procesu aktualizacji to... Można odetchnąć z ulgą.


Niestety sprawdzając też inne możliwości systemu Windows 10 Home stwierdziłem, że:

- System pobiera aktualizacje w tle bez względu na to kto jest na nim zalogowany. Także  gdy zalogowany jest zwykły użytkownik bez uprawnień administratora.

- Instalacja aktualizacji 1809 spowodowała, że na dysku twardym komputera mojej córki powstała nowa partycja. Partycja niewidoczna w Eksploratorze (na szczęście) ale widoczna w zarządzaniu dyskami. To ukryta partycja z danymi potrzebnymi do odzyskiwania systemu. Powstała bo pewnie miała powstać dla... bezpieczeństwa. Tylko wyszło przy okazji, że Windows 10 może np. tworzyć nowe partycje na dysku bez wiedzy i świadomości jego użytkownika.

Opublikowano: 15.12.2018 15:42.
Autor: hephalump
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

w średnim wieku, niezbyt dynamiczny, z małego miasta przeniosłem się do dużego by w końcu uciec na wieś ;) Jeżeli przez jakiś dłuższy czas mnie nie ma to znaczy, że straszę prosiaki w lesie. kmarius[at]poczta.fm

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @amigo166 Po takim tekście też musiałbym strzelić "setę" lub tekściarza w zęby. :( Na...
  • @Amstern  Czy dwujęzyczność wykracza poza pojmowanie "wypędzonego"? Dziecko ma tę cudowną...
  • @Amstern Bo podobieństw między sytuacją w Polsce i Niemczech jest całkiem dużo. Blisko jest...

Tematy w dziale Technologie