hipokrytes hipokrytes
416
BLOG

Oburzony Palikot

hipokrytes hipokrytes Polityka Obserwuj notkę 1

Palikot, Palikota, Palikotowi, z Palikotem, o Palikocie, w telewizji, w prasie, w internecie, nawet w mojej lodówce. Zaczęło się jeszcze przed wyborami, kiedy sondaże wpuściły Ruch Palikota na polityczne salony i wciąż się nakręca. Tak, wiem. Podejmując ponownie ten temat (pisałem już o partii Palikota – Umarł Lepper niech żyje Palikot?) sam wpisuję się w ten trend, ale chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Polityczny happening ciągle trwa, ale Janusz Palikot już wie, że zapędził się w kozi róg z atakiem na krzyż w Sejmie i walką z kościołem. To temat nośny medialnie, ale zamyka go w wąskim kręgu tematów zastępczych, podczas gdy sytuacja gospodarcza w Europie popycha nas w szpony kryzysu. A sztukmistrz z Lublina nie lubi pozostawać poza głównym nurtem wydarzeń.

Z coraz większym zaciekawieniem obserwuję tak zwany ruch oburzonych, który robi szaloną karierę na świecie. Lewackie hasła budzą mój niesmak, ale jest faktem, że z kapitalizmem stało się coś złego. Runęło status quo oparte o rozdęty socjal i konsumpcję napędzaną długiem. Coraz bardziej wysublimowane instrumenty i piętrowe operacje finansowe spowodowały, że rynek finansowy został całkowicie wyabstrahowany od realnej gospodarki. W dodatku, rządy państw zdecydowały się psuć go dalej, ratując przed upadkiem de facto zbankrutowane instytucje finansowe, a teraz państwa. Jakieś zmiany muszą nastąpić bo wydaje się, że terapia polegająca na reanimacji trupa, zwłaszcza w sytuacji, kiedy ów trup niespecjalnie sobie tego życzy jest skazana na porażkę. Ale oburzeni, poza ogólnymi sloganami nie precyzują swoich żądań. Za to wróg jest jasno zdefiniowany. Tak to już jest z tłumem. Rosnąc w siłę, ruch oburzonych zamienia się w ruch wkurwionych.

W tym kontekście, marsz oburzonych w Warszawie wyglądał zabawnie. Jak widać kryzys jeszcze nie chwycił nas za gardło, więc nie ma zbyt wielu powodów by się oburzać. Raptem dwie setki manifestantów wykrzykujących jakieś naiwne hasła przeciw establishmentowi, których sami nie rozumieją. A między nimi Ryszard Kalisz, przedstawiciel lewicy kawiorowej, uosobienie establishmentu. To hipokryzja, w dodatku groteskowa.

Przewiduję jednak, że ruch oburzonych w Polsce zyska wkrótce godniejszą oprawę. Za chwilę zapewne się okaże, że Ruch Palikota to polski ruch oburzonych. Podobieństw jest wiele, wyborcy RPP też są przecież oburzeni. Janusz Palikot z ulgą przesiądzie się na tego konia. To on (któremu w oczach opinii publicznej udało się zrzucić piętno członka establishmentu), stanie na czele oburzonych. Sprywatyzuje ten ruch i wykorzysta do swoich celów. Ruch oburzonych jest skazany na hipokrytów

hipokryteja.blogspot.com/2011/10/oburzony-palikot.html

hipokrytes
O mnie hipokrytes

Kiedy słucham polityków trafia mnie szlag! Zamiast kląć przed telewizorem, napiszę co o tym myślę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka