hipokrytes hipokrytes
165
BLOG

Wsi spokojna, wsi wesoła

hipokrytes hipokrytes Polityka Obserwuj notkę 1

Malkontenci, marudy, nudziarze i zrzędy wciąż wieszczą jakieś recesje, kryzysy i śmysy. Straszą nas grecką zarazą, która pcha się tu ponoć z Europy. Ale my, defetystom, stanowczo mówimy nie! U nas spokojnie, u nas wesoło, nawet oburzeni, latoś nie obrodzili. Po prostu luzik i cool.

Donald nic nie zrobię Tusk, i cały jego nowy-stary rząd, zgodnie z zapowiedzią, pracują dwa razy szybciej niż dotąd. Premier w pocie czoła mości sobie wygodne leże na drugą kadencję rządów, kombinując jakby tu usiąść jednocześnie na stołku premiera i marszałka sejmu. Koniec końców, na tym drugim zasiądzie per procura. Frasuje się bidny, jak założyć smycz i kaganiec Schetynie, co by ten chodził grzecznie przy nodze i wściekle nie kąsał po kostkach, w zwycięskim pochodzie na karty historii. Błogostan zakłóca jeszcze ten obłudny gajowy z wąsami, co to miał żyrandola pilnować. A tu zhardział, fochy stroi, anse jakieś. Ech… ludziska to wrede są.

Ale nie jest tak źle. Na szczęście są też dobrzy ludzie, którzy zawsze pomogą odciągnąć trochę, tę ujadającą dziennikarską sworę, czepiającą się nogawek spodni. Janusz wbił kły w sejmowy krzyż, ku uciesze gawiedzi zderzając Środy z Niesiołowskimi. Koledzy z PiS-u nie prowadzą rozliczeń powyborczych aż do tego stopnia, że wszyscy z zapartym tchem śledzą nie prowadzenie tych rozliczeń. A po lewej stronie sceny, prawdziwie nowe otwarcie. Lewica stawia na młodych, ale doświadczonych, więc ze studia telewizyjnego nie wychodzi polityk średnio-starszego pokolenia Józef Oleksy. Leszek Mojżesz lewicy Miller, ogrywa kawiorowego Ryśka i z cynicznym uśmieszkiem rozpoczyna długi marsz ku ziemi obiecanej. Co prawda, bardziej to przypomin poczet wyprowadzający sztandar, ale i tak jest fajnie. Zamiast wariantu The Best of SLD, który obstawiałem, zanosi się raczej na last man show. Najwyraźniej przeceniłem chłopaków.

Tymczasem jakieś głąby z Moody's, jednej z trzech największych agencji ratingowych na świecie, grożą nam obniżeniem ratingu kredytowego już na przełomie roku, jeśli miłościwie panujący rząd nie wykombinuje w końcu jakichś reform. Na szczęście, od razu odezwał się chór polityków, z Jerzym Buzkiem na czele, który wyjaśnił nam, że to właśnie wredne agencje ratingowe winne są kryzysu i nie należy im wierzyć ni chu chu. Ufff, co za ulga…

…"Wsi spokojna, wsi wesoła,
Który głos twej chwale zdoła?
Kto twe wczasy, kto pożytki
Może wspomnieć za raz wszytki?"

hipokryteja.blogspot.com/2011/10/wsi-spokojna-wsi-wesoa.html

hipokrytes
O mnie hipokrytes

Kiedy słucham polityków trafia mnie szlag! Zamiast kląć przed telewizorem, napiszę co o tym myślę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka