Od dawna nie ukazała się książka, która wywołałby taką dyskusję i to nie przystającą do sztandarowego dla polskiego dyskursu podziału na „Salon” i „antySalon”. To właśnie wśród publicystów „salonowych” (skupionych głównie w „Gazecie Wyborczej”) pojawiły się przeciwstawne stanowiska, wielu dziennikarzy tego pisma otwarcie krytykuje swojego redakcyjnego kolegę Artura Domosławskiego, oskarżając go o ojcobójstwo. Wszystko to przy okazji książki Kapuściński. Non-fiction.
Recenzja na:




Komentarze
Pokaż komentarze