Wyciek ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej trwał 85 dni. Ta wielka katastrofa ekologiczna będzie kosztowała koncern BP 20mld dolarów , a moze więcej.
Nie jest to kwota która rzuci taki koncern na kolana jednak napewno nim wstrząśnie. Tym bardziej ze w ślad za tym idzie spadek zaufania klienta. Na dzisiaj spadek wartości firmy szacuje się na 39% i prawdopodobnie na tym się nie skończy. Dorażny ratunek ma przynieśc sprzedaż pól naftowych i stacji benzynowych w USA, a także pól w Kolumbii i sieci Aral w Niemczech. Warto zauważyć że jednym z poważnych kandydatów do nabycia Arala jest rosyjski Rosneft. Dyrektor wykonawczy Tony Hayward odejdzie z firmy inkasując 1mln. funtów.
Duże koncerny naftowe zarabiają przede wszystkim na pozyskiwaniu surowca a dążenie do maksymalizacji zysków i cięcie kosztów generuje zagrożenia. Oby tylko natym jednym wypadku się skończyło.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)