Hrabina Idalia Hrabina Idalia
80
BLOG

Comorra 4. Medialna Nekrofilia u Lisa. Szczegoly.

Hrabina Idalia Hrabina Idalia Polityka Obserwuj notkę 3

 

O stosowanej przez pana Komorowskiego NEKROFILII MEDIALNEJ oraz niezdrowej atmosfery erotyzmu ze strony partii  zionacej roznymi (tez niezdrowymi) rodzajami milosci wszelakiej.

Podczas I. częsci omawianej juz tu w kawalkach „audycji” Pana T. Lisa idącej na żywca ale na Polonii dostepnej dopiero w srode 12. 05. odbyl sie – jak juz wspomnialam – seans prawdziwejPRL-lowskiej MOWY TRAWYw wykonaniu Kandydata= Marszalka Komorowskiego. Wystep ten charakteryzowal sie nastepujacymi „walorami”: ZERO TRESCI, brak konkretow i przemyslen na wazne dla kraju, aktualne tematy. Marszalek mowil gladko i plynnie i - jak zwykle - prawie o niczym. Prawie – bo jednak byly widoczne dwa wątki, ktore w czasie seansu byly międloneNON STOPna okraglo i od gory do dolu. Co ciekwsze, oba wątki miały wyrazny podtekst erotyczny.Na czym on polegal? Otóż wyraznie zauważalne bylo lubowanie sie pana Komorowskiego w wypowiadaniu na okraglo slowa "ZALOBA".

Główny przedstawiciel partii milosci wrecz nurzal sie w tym temacie, co sprawialo wrazenie jakiejs szalenczej NEKROFILI MEDIALNEJ: Skutek - domyslam sie, ze zamierzony - podobny jest niestety do tego samego dzialania w sensie fizycznym: Zwłoki o ktorzch w tak NIESTOSOWNEJ jak MEDIALNA WALKA POLITYCZNA zostaja w jakis scszegolny sposob sposponowane, a  WLECZENIE TEGO TEMATU  w nieskonczonosc (prowokowane przez usluznego red. LISA), sprawialo z pewnoscia dodatkowe CIERPIENIA psychiczne tym, ktorzy POZOSTALI, i NAPRAWDE te ZALOBE przezywaja.

Jedyna pociecha w tym, ze moze najblizsi tych ktorzy zgineli w katastrofie, nie maja zwyczaju modlic sie w niedziele do Pana Lisa ani nie wsluchują się w mądrosci zapraszanych pryez niego mowcow, ewentualnie innych „Inzynierow Dusz”. Jak juz pisalam w innych notkach, oceniam srodowy wyskok p. red. Lisa z 12. 05. 05. jako przyklad stosowania TYPOWEL MEDIALNEJ NEKROFILLI. 

Wrazenie to bylo spotęgowane czestotliwoscią wypowiadania innych, rownie niestosownych sformulowan okraszonych niezdrowym erotyzmem,ktore padaly ze strony innych rozmowcow LISA. Byly to rzucane tu w strone nieobecnego na „audycji” bo autentycznie (a nie medialnie) przezywajacego zalobe J. K. ordynarne wg mnie powiedzenia typu : Kadydat chowa sie w "mysiej dziurze".

Te typowe dla programu p. red. Lisa WYRAZENIA brzmialy o tyle prymitywnie,ze padly w MINUTE po tym, gdy p.Komorowski (a nie strona  faktycznie nia dotknieta) GLEDZIL w kolko o ZALOBIE.

Bardzo szczegolny rodzaj EROTYZMU przebil sie na samym koncu audycji, zapewne jako oferowana przez pan Redaktora prowadzacego rozowa landrynka na DESER. Dotyczylo to  poruszonego (a jakze! w podskokach) watku pana Generala Jaruzelskiego, ktory na slawetnej defiladzie w Moskwie robil p. Komorowskiemu za "pierwsza dame"i czynil adekwatne do tyej roli gesty:

N.p. mawial drogiemu Bronislawowi ze "ma on charyzme" to jeszcze podobno zapewnial go, ze..."ROBI TO DOBRZE,  NAPRAWDE DOBRZE".

Zachwycony Komorowski z luboscia cytowal jego slowa. Zdaje sie ze pan Bronek porzadnie dal sie uwiesc: Swiadczyly o tym jego  rozanielone, maslane oczy i widoczne dla wszystkich  lubowanie sie w kilkukrotnym powtarzaniu tego motywu.

UWAGA!  ALARM! PARTIA MILOSCI  WSZELAKIEJ W NATARCIU! 

Strzeż się kto żyw i chowaj się gdzie sie da, nawet - jak to pan Lis  prawi -chocby i do Mysiej .. dziury, aby Cie pryzpadkiem nie dopadla. Tak nam dopomóż ... 20 czerwca. Amen.

 

Podwójne życie: jedno TU drugie TAM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka