Lekarze i położne ze szpitala w Warszawie przeżyli szok! Poród, który przyjmowali zakończył się tragicznie. Dziecko umarło ze starości 3h po porodzie! Nikt nie potrafi wytłumaczyć tragedii. Cały personel jest zszokowany, sprawa została utajniona przez służby.
Umarł ze starości 3 godziny po własnym porodzie!
Cała historia wydarzyła się pod koniec czerwca. Do szpitala w Warszawie przywieziono rodzącą kobietę. Jak nieoficjalnie dowiedział się Humbug.pl, nie był to poród "umówiony", po prostu karetka zgarnęła z ulicy krzyczącą kobietę. Kobieta była cudzoziemką, nie znała nawet słowa po polsku.
Poród odbył się prawidłowo, jednak po odcięciu pępowiny zaczęły dziać się niesamowite rzeczy. Dziecko zaczęło rosnąć w oczach!
- To było straszne! - opowiada położna Rozalia B. - po odcięciu pępowiny dziecko zaczęło przybierać na wadze. W ciągu godziny przeistoczyło się w 30- latka! Powstał rwetes, krzyk, nie moglismy sobie z tym poradzić. Najgorsze, że on wciąż się starzał! Żadne leki nie działały, po kolejnej godzinie zajmowaliśmy się już sześćdziesięciolatkiem! W ciągu następnych 60 minut chłopiec (bo to był chłopiec) przeistoczył się w 90- latka i umarł- opowiada wstrząśnięta pani Rozalia - nawet nie zdążyliśmy go ochrzcić- kończy z płaczem.
Zawiadomione służby zaplombowały cały oddział i zarządziły kwarantannę. Ciało "dziecka" zostało wywiezione w nieznanym kierunku. Rzecznik MSW nabrał wody w usta i odmawia komentarza.
niewytłumaczalne zjawiska , tajne służby, humbug


Komentarze
Pokaż komentarze (15)