Rosyjscy byli kołchoźnicy zjedli mitycznego kryptydę z USA! Czy Sasquatch posłużył jako zakąska do wódki? Czy to koniec Wielkiej Stopy?
Wielka Stopa skończył jako zagrycha do wódki!
Humbug.pl dotarł do wstrząsających materiałów, z których wynika, że mitycznaWielka Stopa został zjedzony podczas ostatniej zimy w Rosji, koło Anadyru na Kamczatce.
SkądWielka Stopa wziął się na rosyjskiej Kamczatce? Uciekł przed kryzysem w Stanach? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy.
Wiemy jednak, jak wyglądał jego koniec.
Jak opowiada Jurij Wasylko, bezrobotny, były kołchoźnik z Kamczatki:
- No zjedliśmy go, bo wiadomo, jak to na przednowku. No nie było co do flaszki zjeść - opowiada kołchoźnik - To był bodajże piątek wieczór. Usłyszałem jakiś rumor koło śmietnika. Nawet się uśmiałem, bo co tam można znaleźć w naszym śmietnku? Szybko zawołałem szwagra i zaczęliśmy polowanie - uśmiecha się zadowolony - raz, dwa i stwora mieliśmy w sieci. Jakiś taki osłabiony był i ledwo się kiwał, pewnie z głodu. Chcieliśmy go sprzedać, ale ani w sklepie, ani w knajpienikt nie chciał kupić, to co mieliśmy zrobić... Trochę był żylasty, ale na zagrychę jak znalazł - śmieje się tubalnie Rosjanin.
Czy taki tragiczny koniec mitycznego zwierzęcia oznacza całkowite jego wyniszczenie? Miejmy nadzieję, że nie. Czekamy na ostateczne wyjaśnienie tajemnicy Wielkiej Stopy.
Wielka Stopa , kryptozwierzęta , ruscy kołchoźnicy , Sasquatch , niewiarygodne historie humbug


Komentarze
Pokaż komentarze (5)