16 obserwujących
47 notek
75k odsłon
2941 odsłon

Dlaczego Koalicja Obywatelska rozczarowuje? Z punktu widzenia przeciwnika PiSu

Wykop Skomentuj185


Jestem zdecydowanym przeciwnikiem Prawa i Sprawiedliwości, uważam, że rządy tej partii to największe nieszczęście, jakie spotkało Polskę po 89 roku. 

Dlatego szczerze dopinguję opozycji, która jest szansą na przywrócenie mojej ojczyzny na drogę zrównoważonego rozwoju w ramach wspólnoty europejskiej, w jej ścisłej integracji bowiem dostrzegam główną szansę na utrzymanie bezpieczeństwa w obliczu autorytarnej i agresywnej Rosji Putina.

Drugi aspekt przemawiający za jak najszybszym odrzuceniem nieodpowiedzialnej i w sarmacki sposób awanturniczej  władzy jest ratowanie społeczeństwa przed leżącym u istoty tej formacji mentalnym skundleniem, przejawiającym się w nienawistnym szczuciu jednych na drugich, w podsycaniu resentymentów i bolszewickim wskazywaniem wyimaginowanego wroga we wszelkiego rodzaju definiowanych przez władzę elitach.

Odrzucam więc PiS zarówno z przyczyn moralnych, jak i patriotycznych, siłą rzeczy popierając formacje polityczne mające szanse na jego pokonanie. 

Jedyną obecnie siłą zdolną do wyrównanej walki z PiS-em jest Koalicja Obywatelska, ugrupowanie nie pozbawione wad, ale jednoznacznie odrzucające opisany PiS-owski paradygmat polityczny. 

Jednak muszę przyznać, że ciężko mi o wykrzesanie entuzjazmu dla tego poparcia, przede wszystkim dlatego, że mam wrażenie jakiejś dziwacznej krótkowzroczności i niezborności KO, której efektem może być zaprzepaszczenie nadziei na lepszą Polskę.

Przejawia się ona między innymi w braku realnej oceny sytuacji. Obecnie PiS jest na fali sondażowej, mnożąc kolejne transfery socjalne i przedstawiając się wyborcom jako zwarty monolit pewnie zmierzający po zwycięstwo.

Powinno więc być całkowicie jasne, że szansą KO na odwrócenie, a przynajmniej zatrzymanie tego trendu jest wygenerowanie silnej konstrukcji ideowej prezentującej wizję Polski wyraźnie odmiennej, tak żeby narzucić silną polaryzację odziaływującą nie tylko na umysły, ale również na emocje.

To powinna być wizja Polski lepszej nie dlatego, że się do tego przekonuje wyborców, ale dlatego, że wyborcy sami to dostrzegą.

I nie chodzi tu o wyborców takich jak ja, czy inni rozpolitykowani ludzie, którzy decyzje polityczne już powzięli. Chodzi o tych wszystkich, którzy polityką specjalnie się nie interesują, żyjąc swoim życiem i interesując się głównie problemami dnia codziennego.

Nie będą oni analizować niuansów programu, nie będą również szczególnie przejęci politycznymi imponderabiliami, takimi jak praworządność czy Konstytucja.

Pójdą za dobrze skonstruowaną i klarownie przedstawioną wizją mającą odniesienie do ich życia i świata, w którym funkcjonują i który znają.

Wszyscy znają wizję PiS. To scentralizowane Państwo, które chce mieć kontrolę nad wszelkim przejawami życia publicznego, w zamian za zgodę obywateli na poszerzanie swojej władzy jest chętne do szerokiej dystrybucji transferów socjalnych.

Inaczej mówiąc, siedź cicho, słuchaj się, a my nie damy ci zginąć.

Ta wizja podoba się około 40% społeczeństwa, z czego pewnie ok. połowie z tej liczby podoba się bardzo, reszta nie ma nic przeciwko. 

W związku z tym Koalicja Obywatelska powinna wygenerować diametralnie inną wizję, żeby się odróżnić. I zrobić to w taki sposób, żeby wizja ta w przełożeniu na konkrety istotne dla codziennego życia wyborców zachowywała swój urok.

Taką odmienną wizją jest najprościej rzecz ujmując wizja Państwa, które koncentruje się tylko na kluczowych sprawach takich jak bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne, polityka zagraniczna, bezpieczeństwo socjalne dla najsłabszych - najuboższych i wykluczonych z innych przyczyn, opieka zdrowotna i edukacja publiczna. Państwa, które nie przeszkadza, ale też traktuje swoich obywateli jak odpowiedzialnych partnerów, a nie petentów prowadzonych za rączkę.

Państwo ogranicza swoje prerogatywy, nie zagląda ludziom do łóżek,  jest neutralne światopoglądowo itp. Ale w kwestiach, za które odpowiada - sprawdza się. 

W zakresie transferów socjalnych Państwo takie prezentuje zupełnie inną logikę. Zamiast płacić za posłuszeństwo rozdając pieniądze ogranicza swoje daniny zbierane od obywateli, zostawiając im po prostu więcej w kieszeniach. Czyli wyraźna redukcja podatków, danin na ZUS, wszelkiego rodzaju opłat skarbowych, licencji, radykalna redukcja zbędnej biurokracji, godziwa kwota wolna od podatku etc. 

W ten sposób obywatele dostaliby wybór realny. Chcesz więcej dostać od Państwa, czy chcesz, żeby Państwo mniej Ci zabierało? 

Chcesz żeby Państwo kontrolowało twoją codzienność, czy chcesz kontrolować ją sam?

Przedstawiony program Koalicji Obywatelskiej daleki jest od takiej klarownej wizji. Z punktu widzenia wyborcy nie zaangażowanego to po prostu wizja PiSu z inaczej rozłożonymi akcentami i ładnymi ozdobnikami.

Dlatego tak jak podejrzewam większość Polaków, którym z PiS-em nie po drodze, jestem rozczarowany.


Wykop Skomentuj185
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka