Zaczynamy, żeby zacząć. Pierwszy post to może nic nadzwyczajnego, ale pokaże, jak wybitnie rzetelni są nasi dziennikarze. Otóż, jak wieść gminna niesie, Pan Zbigniew Boniek miał być doradcą naszej minister sportu. Gdy Pani Mucha to ujawniła, były piłkarz podobno zrezygnował. Dziś w porannym programie sportowym, nasz redaktorek nie zważając na nic rozpoczyna rozmowę z mieszkającym we Włoszech Zbigniewem, od przedstawienia go jako doradcy minister Muchy, na co ten odpowiada, że nie ma o tym pojęcia. Jak pisałem nic nadzwyczajnego, ale... Ale jak oni w takich sprawach się potrafią zagubić, to jak im ufać przy czymś ważnym??
Apropo Pani Muchy. Nie macie Państwo wrażenia, że nagła nagonka nie pojawiła się teraz przypadkiem. Kozioł ofiarny. W tle bowiem, emerytury, ACTA itd. Czyżby tak premier postanowił uciszyć tamte tematy.
Ten post jest częścią idioci.blog.com
Mucha a Boniek, a redaktor TVP -http://idioci.blog.com/2012/02/15/mucha-a-boniek-a-redaktor-tvp/


Komentarze
Pokaż komentarze (1)