W/g Seneki Młodszego ;
" Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna"
A czas na refleksje jeszcze jest znamienity,
Oto przeżywaliśmy Zmartwychwstanie Jezusa. Z martwych wstanie. Wstał ?
Nie kolejną rocznicę tego wydarzenia tylko normalne święta wyznaczone kalendarzem liturgicznym.
Nie obyło się oczywiście bez akcentów.
Jakże by inaczej być mogło.
Bo co to za Święta bez odniesienia do polityki, polityków i „zwykłych” ludzi „uwikłanych” w wiarę, chcących przeżywać po swojemu, zgodnie z tradycją wyniesioną z domu opartą o katechezy sprzed 30 - 40 i więcej lat.
Tłum. Określenie to zawsze mi się kojarzy jak coś wrogiego w stosunku do uczestników tego tłumu. Tłumów w swojej parafii podczas mszy w kościele i pod raczej nie oglądałem.
Zjawisko to staje się dość znamienne dla „naszych” czasów.
Kościół zawsze uwielbiał tłumy. Tłumem się fajnie steruje, tłum jest podatniejszy na sugestie.
Tylko jakoś tak to wygląda, jakby pracownicy Kościoła zapomnieli, że kanony wiary się nie zmieniły mimo, iż „czasy” tak.
Kościół Katolicki w swoim założeniu nie miał czcić relikwii. Znamiennym jest fakt, że nic nie wspomina o nich Katechizm Kościoła Katolickiego.
Kult relikwii wyrósł, jak się powszechnie przyjmuje, przede wszystkim z ludowej pobożności, nie zawsze zgodnej z oficjalnym nauczaniem i teologią.
O ile mogę zrozumieć czczenie szczątków ludzkich w początkach chrześcijaństwa i dalej w średniowieczu, o tyle niezrozumiałym, wręcz bałwochwalczym, dla mnie, jest czczenie szczątków ludzkich współcześnie.
"Epoka, w której żyjemy, przyniosła nowe spojrzenie na świętych. Bardziej niż wymowę czcigodnych kości, oprawionych w szlachetne metale, w nauczaniu Kościoła akcentuje się heroiczność cnót i przykład życia świętych".
Czy aby ?
Błogosławionego Jerzego wykopano z grobu by pobrać relikwie !
Ostatnia wiadomość "wali" z nóg ; - dotyczy niezwykłej relikwii po Papieżu. Naszym.
" Wczoraj / informacja pochodzi z lutego br./ informację potwierdził ks. Jan Kabziński, budowniczy Centrum Jana Pawła II w Łagiewnikach. - Kardynał Dziwisz zdecydował, że ampułka z krwią *papieża znajdzie się w dopiero budowanym tzw. dolnym kościele w Centrum. Umieścimy ją w specjalnym krysztale w ołtarzu, by była widoczna dla wszystkich wiernych - mówi "Gazecie".
/ *uprzednio kroplę tej krwi podarował Kubicy i .... maleńki skrawek Jego sutanny - kolejna relikwia ?/
"Św. Augustyn twierdził, że czego innego nauczamy, a co innego musimy tolerować, natomiast św. Tomasz z Akwinu nauczał, że w relikwiach nie tkwi żadna siła: Proch ma bowiem zmartwychwstać nie sam z siebie, lecz z Boskiego postanowienia".
Wracamy do średniowiecza ?
Tylko tyle ma zostać w /obok/ nas z całego pontyfikatu JP II ?
Na koniec warto przywołać pytanie mistrza Eckharta:
„ Ludzie, czego szukacie w martwej kości? Czemu nie poszukujecie żywej świętości, która dać może życie wieczne?"
Na podstawie opracowania ; ks. Stanisław Groń SJ i wiadomości ;
Pod rozwagę nie tylko tym którzy wybierają się na beatyfikacje Jana Pawła II
pozdrawiam




Komentarze
Pokaż komentarze (8)