61 obserwujących
641 notek
829k odsłon
1488 odsłon

Uzdrowienie opętanego-analiza ujawnia szokujące fakty!!!

Wykop Skomentuj1

(21)Przybyli do Kafarnaum. Właśnie w szabat wszedł do synagogi i nauczał. (22). Zdumieni byli jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma moc, a nie jak uczeni w Piśmie. (23) Był właśnie w synagodze człowiek opętany (anthropos en pneumati akatharto) i krzyczał — (24) mówiąc: co nam i tobie Jezusie Nazareński? Przybyłeś zatracić nas (apolesai). Znam ciebie, kto jesteś: święty Boga. (25) I rozkazał mu Jezus, mówiąc: zamilknij i wyjdź z niego. (26) I duch nieczysty targając go (sparaxan = odrywając, napadając, atakując, drażniąc, pobudzając) i krzycząc wielkim głosem, wyszedł z niego. (27) Wszyscy więc wpadli w zdumienie, tak że stawiali sobie pytanie: co to jest? Nowa nauka z mocą! I duchom nieczystym daje rozkazy d są mu posłuszne. (28) I natychmiast rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicy Galilei”. (Mar1,  21-27)

 

Perykopa ta znajduje się również u Łk 4, 31—37. Poprzedza ją wzmianka o Kafarnaum i szabacie (Łk 4, 31). Jest tu też mowa o zdziwieniu wywołanym nauką Jezusa. Marek dodaje do tych informacji i tę, że „Jezus nauczał inaczej, niż uczeni w Piśmie” (Mk 1, 22 c). Przez Marka podana została też charakterystyka działalności Jezusa w słowach: nowa nauka z mocą (didache kaine kat’exousian).

Nie chodzi w niej o władzę Jezusa porównywaną do władzy żydowskich rabinów, mających prawo do nauczania i wkładania rąk na pouczanych, czego nie mogli czynić zwykle nauczyciele. Istotny sens stanowi nauczanie Jezusa poprzez dzieła. Głoszona przezeń ewangelia nie jest tylko samym wyjaśnianiem, ale działaniem zbawczym, polegającym, na łączącym się z pouczeniem, wyzwalaniu z różnych dolegliwości.

W czasach między testamentalnych i w okresie Nowego Testamentu szatanowi przypisywano choroby i wszelkie zło spadające na ludzi. W nim widziano przeciwnika planów, jakie Bóg ma wobec Izraela (zob. Zach 3, 1—5). Szatan jest „zwodzicielem” ludzi (Rdz 3, 13; Rz 7, 11 i Ap 12, 9; 20, 8mn.) „mężobójcą i kłamcą od początku” (J 8, 44). Działanie Chrystusa polegać ma przede wszystkim na odnoszeniu zwycięstwa nad tym, „który dzierży władzę nad śmiercią...” (Hbr 2, 14) który nawet na ziemi ma swoje królestwo. Istnieje przeto konieczność jego zniweczenia i zbudowanie królestwa Ojca (1 Kor 15, 24— 28, Kol 1, 13 n.).

Ww. 21—22 stanowią wyraźny wstęp do opisu cudu. Wstęp ten, jak  twierdzą         egzegeci,  został przejęty przez Marka z wcześniejszego przekazu. Ewangelista  go przeredagował i uzupełnił danymi geograficznymi (wzmianka o Kafarnaum) i czasowymi (szabat). Wskazał on również ma wyjątkowość Jezusowego nauczania (w. 22).

Relacja o cudzie (23—28) rozpoczyna się określeniem euthys: zaraz, natychmiast, bezzwłocznie, właśnie. Możliwe jednak, że gdy owo opowiadanie było podawane luźno, bez całego wstępu, który stanowią ww. 21—22, wyrażenie to wskazywało raczej na sytuację, która w początkach działalności zaskoczyła mocno słuchaczy.

„Był w synagodze” — chodzi tu o synagogę w Kafarnaum, ale nie tę, której ruiny można dziś oglądać. Synagoga nowotestamentalna wzmiankowana jest tutaj obok synagogi w Nazarecie, o której piszeMarek z okazji wizyty Jezusa w tym mieście (Mk 6, 1—5).

Kafarnaum stanowiło niejako drugą ojczyznę Jezusa (por. Mk 2, 1; Mt 9, 1). Kafarnaum (miejscowość Nahuma) zostało zbudowane w okresie poprzedzającym czasy NT i brak o nim wzmianki w Starym Testamencie. Miasto to miało kiedyś wielkie znaczenie handlowe; świadczy o tym starożytna droga, tzw. „via maris” (zob.. Iz 8, 23 i Mt 4, 15), łącząca Damaszek z brzegami morza Śródziemnego. Nic dziwnego, że poszczególni władcy wyposażali miasto w takie instytucje, jak pobieranie cła (Mk 2,14) i garnizon wojskowy (Mt 8, 5; 7, 2). Rozpoczęcie w tym mieście pracy ewangelizacyjnej przez Jezusa miało więc uzasadnianie w znacznym jego zasiedleniu; łatwo też zrozumieć wzmianki o tłumie ludzi zbierających się z różnych okazji wokół Jezusa, gdy On zjawiał się w okolicy.

Jezus nauczał w synagodze Kafarnaum. Można wnosić, że zabierał On głos zgodnie z przyjętymi zwyczajami: zaproszony przez przełożonego synagogi brał księgę Pisma św., odczytywał jego urywek, potem dokonywał wolnego przekładu na język aramejski (targumy) oraz podawał wyjaśnienia i rady praktyczne (zob. Łk 4, 16 nn.).

Właśnie w tej synagodze znalazł się „człowiek w duchu” (anthropos en pneumati) — tj. objęty duchem. W ten sposób autor opisu podkreślił całkowitą zależność człowieka opętanego od szatana. Określenie „Człowiek w duchu” porównać można z wypowiedzią św. Pawła, zawierającą naukę o działaniu Ducha Bożego. Według Rz 8, 9 chrześcijanie są en pneumati, tzn. są w posiadaniu Ducha, Duch w nich mieszka. Nie jest to więc tylko luźny związek, ale całkowicie podporządkowanie, opanowanie przez ducha.

Duch ten był nieczysty: akathartos. Tego wyrazu na określenie przymiotu ducha w sensie negatywnym użyto w NT 31 razy, i z tego aż 11 razy u Marka. Stąd można wnosić, że właśnie Marek zajmuje się zagadnieniem opętanych w sposób szczególny. Duch nieczysty nie musi być tu rozumiany jako zjawa odrażająca, w postaci cielesnej. Nieczystość ma tu raczej znaczenie moralne. Polega ona na złości rzeczywistej, osobistej i ciągłej. Przywary te uzdalniają go do złego działania. Człowiek podlegający złemu duchowi staje się niezdolny do udziału w kulcie. Według ówczesnych przekonań, demony skłaniały człowieka do złych czynów, do przekraczania nakazów prawa Bożego (zob Mk 7, 15 b. 20—23). Obecność więc Jezusa, pełnienie przezeń misji zbawczej nie może przejść bez reakcji ze strony złego, który sprzeciwia się Bogu wprost.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura