John Ternus - Independent Trader
John Ternus - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
54
BLOG

Nowy Steve Jobs? Kim jest człowiek, który właśnie przejął Apple

Independent Trader Independent Trader Gospodarka Obserwuj notkę 0
Dlaczego wszyscy mówią o cenie nowego iPhone’a, a mniej uwagi poświęcają zmianie na szczycie Apple? Premiera najnowszego modelu przyćmiła fakt, że po 15 latach Tim Cook przekazał stanowisko CEO Johnowi Ternusowi. Kim jest nowy szef Apple i dlaczego przejmuje firmę w momencie, gdy jej największy sukces coraz bardziej utrudnia radykalne zmiany?

Gdyby jakakolwiek firma na świecie stworzyła od zera produkt przynoszący 10 miliardów dolarów rocznie, świętowano by to jako gigantyczny sukces. W Apple taki wynik to błąd statystyczny. Dlaczego firma stała się zbyt wielka, by pozwolić sobie na jakąkolwiek rewolucję?

iPhone generuje 50% przychodów Apple. Od premiery pierwszego modelu minęło prawie 20 lat. W tym czasie firma wypuściła na rynek zegarki, słuchawki, własne procesory i gogle wirtualnej rzeczywistości, a także zbudowała biznes usług wart ponad sto miliardów dolarów rocznie. Mimo to jej najważniejszym produktem nadal pozostaje telefon.

iPhone przyciąga użytkowników do App Store i iCloud, pomaga sprzedawać Apple Watch oraz AirPods i stanowi centrum całego ekosystemu. Dzięki temu Apple osiągnęło skalę, o której Steve Jobs mógł tylko marzyć.

Właśnie taką firmę przejął John Ternus, inżynier związany z Apple od 2001 roku. Część osób widzi w nim szansę na powrót Apple z czasów Steve’a Jobsa. Tyle że Ternus obejmuje dziś zupełnie inną firmę.

Steve Jobs: jak Apple wybierało produkty, które warto rozwijać

Zacznijmy od Steve’a Jobsa, założyciela Apple. Jego siłą była przede wszystkim koncentracja. Nie chciał, żeby najlepsze zespoły Apple pracowały jednocześnie nad dziesiątkami pomysłów. Firma miała wybrać kilka projektów, które uważała za naprawdę ważne, i dopracować je jako całość.

image

Steve Jobs, Źródło: Forbes

Dobrze widać to nawet w detalach, których klient nigdy nie miał zobaczyć. W pierwszym Macintoshu Jobs zwracał uwagę na układ elementów na płycie głównej. Komputer był zamknięty, więc dla użytkownika nie miało to praktycznie żadnego znaczenia. Jobs chciał jednak, żeby również wnętrze urządzenia było uporządkowane i dobrze zaprojektowane.

Podobnie podchodził do potrzeb klientów. Nie oczekiwał, że użytkownicy powiedzą Apple, jaki dokładnie produkt firma ma stworzyć. Bardziej interesował go sam problem i to, czy można go rozwiązać lepiej niż dotychczas.

Co najważniejsze, Jobs potrafił dopuścić do sytuacji, w której nowy produkt Apple osłabiał starszy. iPhone przejął sporą część funkcji iPoda, ale firma nie próbowała chronić iPoda za wszelką cenę tylko dlatego, że nadal dobrze się sprzedawał.

Wpływ Jobsa polegał głównie na wyborze kierunku, odrzucaniu części pomysłów i pilnowaniu, żeby sprzęt, system i sposób obsługi tworzyły jedną całość. Apple nie zawsze wymyślało też nową kategorię od zera. Często brało coś, co już istniało, i próbowało zrobić to wyraźnie lepiej.

Tim Cook: jak iPhone stał się centrum biznesu Apple

Kiedy w 2011 roku firmę przejął Tim Cook, dostał więc Apple z rozpędzonym iPhone’em oraz zupełnie innym problemem do rozwiązania. Trzeba było sprawić, żeby ten sukces dało się powtarzać na znacznie większą skalę.

image

Steve Jobs i Tim Cook, Źródło: Financial Express

Tim Cook bywa przedstawiany głównie jako człowiek od zagadnień operacyjnych i finansów. To spore uproszczenie, bo za jego rządów Apple wprowadziło między innymi Apple Watch, AirPodsy i własne procesory dla komputerów Mac. Największą zmianą była jednak skala, jaką osiągnęła firma.

W 2011 roku Apple generowało około 108 mld USD sprzedaży. W 2025 roku było to już ponad 416 mld USD. Cook rozwinął organizację i łańcuch dostaw, dzięki którym firma mogła produkować skomplikowane urządzenia w setkach milionów sztuk, utrzymywać jakość i regularnie wprowadzać kolejne generacje produktów na dziesiątki rynków.

W tym samym czasie Apple zarabiało coraz więcej nie tylko na samych urządzeniach. App Store, iCloud, Apple Music, Apple Pay i inne usługi przyniosły w 2025 roku ponad 109 mld USD sprzedaży. Do tego dochodzą Apple Watch, AirPodsy i pozostałe urządzenia korzystające z tego samego ekosystemu.

To ważne, bo sprzedaż iPhone’a nie kończy się już na samym telefonie. Nowy użytkownik może później płacić za iCloud, kupić zegarek, słuchawki albo aplikacje. Z kolei ponad 2,5 mld aktywnych urządzeń daje Apple ogromną bazę klientów, do której firma może wprowadzać kolejne produkty i usługi.

Inwestorzy również skorzystali na tej zmianie. Od objęcia stanowiska przez Cooka kurs akcji Apple wzrósł ponad dwudziestokrotnie. Firma zaczęła też regularnie przeznaczać ogromne środki na skup własnych akcji.

Czytaj dalej: Nowy Steve Jobs? Kim jest człowiek, który właśnie przejął Apple

Dług poznawczy. Jak AI ogłupia inwestorów i co można z tym zrobić?

Autor: Karol Natonik

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka