Independent Trader
Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
227
BLOG

Polska przegrała z Pfizerem. Teraz zapłacimy ogromną karę

Independent Trader Independent Trader Polityka Obserwuj notkę 10
Prawie 6 miliardów złotych – to kwota, którą Polska musi zapłacić Pfizerowi. Jest to kara za nieodebranie ponad 60 milionów szczepionek przeciwko COVID19. Szczepionek, które nie zostały wyprodukowane. Sąd w Brukseli orzekł, że Polska składając zamówienie, a następnie wycofując się z płatności, złamała warunki umowy. Przegraliśmy. Przegrana przed europejskim sądem nie jest już w Polsce wydarzeniem szczególnie egzotycznym. Egzotyczne okazało się dopiero to, co wydarzyło się później.

Ponieważ ten sam sąd na wniosek Pfizera, wydał nakaz o zabezpieczeniu środków na poczet kary. Jest to normalna procedura. Natomiast te pieniądze nie zostały zamrożone zamawiającemu, czyli Ministerstwu Zdrowia, lecz Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Celem stała się instytucja, która nigdy nie była stroną tego konfliktu.

Jej zadania zaczynają się i kończą na pilnowaniu bezpieczeństwa ruchu lotniczego nad polskim niebem. W efekcie, ta strategiczna dla nas wszystkich agencja została z dnia na dzień odcięta od funduszy. Zanim jednak wyjaśnimy sobie, dlaczego do tego doszło, sprawdźmy najpierw, jak to było z tymi szczepionkami i kto je właściwie zamawiał.

Gdy wybuchła pandemia Komisja Europejska uznała, że to bez sensu, aby każdy kraj z osobna negocjował warunki współpracy z Big Pharmą, ponieważ zamiast tego, to ona w imieniu wszystkich krajów członkowskich z Unii Europejskiej może prowadzić takie rozmowy i faktycznie tak się stało.

W tym celu powstała specjalna rada sterująca. Składała się z 27 członków, czyli po jednym przedstawicielu z każdego kraju. Na ich czele stanęła Ursula von der Leyen – w tym momencie zaczyna nam się robić ciekawie.

image

Źródło: Opracowanie własne

Ponieważ Komisja Europejska do dnia dzisiejszego nie ujawniła kto dokładnie znajdował się w tej grupie. Utajniono te informacje, aby lobby farmaceutyczne nie mogło wywierać presji.

Jednak dzięki pracy dziennikarzy śledczych udało się ustalić personalia siedmiu osób. Wśród nich znajdował się Richard Bergström. Przez lata pracował dla takich firm, jak Roche oraz Novartis. Są to jedne z największych spółek farmaceutycznych na świecie. Pan Richard przez 5 lat był także dyrektorem Europejskiej Federacji Przemysłu Farmaceutycznego (EFPIA). Na ich stronie możemy znaleźć ciekawą informacje.

image

Źródło: efpia.eu

Fragment zaznaczony żółtym kolorem to numer identyfikacyjny, który został im nadany w Rejestrze Przejrzystości. Jest to spis organizacji oraz osób, które próbują wywierać wpływ na decyzje podejmowane przez europejskich urzędników i polityków. Mówiąc wprost, organizacja oficjalnie prowadzi działalność lobbingową – w tym przypadku robią to w interesie firm farmaceutycznych.

Żebyśmy dobrze zrozumieli skalę tego absurdu. Komisja Europejska powołuje specjalną radę, utajnia nazwiska jej członków, tłumacząc, że to ochrona przed wpływem lobbystów, a następnie powołuje do tego ciała osobę, która przez 5 lat była dyrektorem organizacji, której jedynym celem było lobbowanie.

image

Richard Bergström – były dyrektor Europejskiej Federacji Przemysłu Farmaceutycznego (EFPIA) / Źródło: Lars Schröder

Absurdów było więcej. W trakcie pandemii prezes Pfizera Albert Bourla w wywiadzie dla „The New York Times” powiedział, że od kilku miesięcy wymienia się SMS z Ursulą von der Leyen. Jak sam przyznał, bezpośredni kontakt miał ułatwić negocjacje dotyczące dostaw szczepionek.

Gdy dziennikarze powołując się na unijne przepisy zwrócili się do Komisji Europejskiej o udostępnienie treści tych wiadomości, usłyszeli, że jest to niemożliwe, ponieważ po pierwsze: Ursula von der Leyen sobie tego nie życzy, a po drugie nawet jakby chciała, to już nie może, ponieważ tych SMSów nie ma – zostały skasowane, a telefon sformatowany i oddany do recyklingu.

Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości, który orzekł, że Komisja Europejska złamała prawo nie archiwizując tych SMS’ów, ponieważ należało je traktować jako oficjalne dokumenty, ale jednocześnie podkreślił, że samo ich usunięcie nie stanowi dowodu, iż doszło do korupcji.

Tak samo mówiła Ursula von der Leyen, tłumacząc nam wszystkim, że jej rozmowy dotyczyły tylko kwestii logistycznych i nie rozumie o co jest ta afera. Więc chciałbym teraz zadać otwarte pytanie, skoro to były rozmowy tylko dotyczące logistyki, to dlaczego je skasowała? Nie wiem jaka jest odpowiedź na to pytanie, ale wiem ile w tamtym czasie zakupiono szczepionek. Poniżej tabela dotycząca zamówień u poszczególnych producentów do 2021 roku. Być może to zbieg okoliczności, ale prawie 50% wszystkich zamówień złożono tylko w jednej firmie. Był to Pfizer.

Czytaj dalej: Polska przegrała z Pfizerem. Teraz zapłacimy ogromną karę

Darmowa konferencja dla inwestorów - nie przegap!

Autor: Mateusz Szczesik

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka