Różne sytuacje widziałem na drodze. Często kierowca wjeżdża w warunkach złej widoczności w punkt rozchodzenia się jezdni estakad, ponieważ brak tam ostrzegawczego słupka świecącego na żółto. W miejscu na zdjęciu są czasem wypadki, że ktoś komuś w kufer wjedzie, ale żeby tak ostro skręcać, że aż pojazd przejeżdża barierkę, to mi się nie miejści w głowie.

Chyba, że się nie kontruje kierownicą.

Pomóc może tylko pomoc drogowa.

Śzczęśliwie, że nic się nie stało; samochód zupełnie jak na ekspozycji przed salonem.
Kobiety podobno preferują duże wysokie samochody, z których siedzeń jest dobra widoczność - miejskie off-roady.
Ale nimi też się po barierkach nie jeździ.
To wydarzyło się dziś, koło 17:00; zjazd z Wisłostrady na Trasę Łazienkowską w stronę Mokotowa i Ochoty.




Komentarze
Pokaż komentarze (31)