Igor Janke na trzecie urodziny Salonu24 zaprosił Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, któremu wręczył mikrofon i darmowe piwo z beczki, nocą postanowił pomóc Jarosławowi w marszu na Pałac Namiestnikowski. Igor Janke pozazdrościł nieudanego wideoczatu Bronisławowi Komorowskiemu i by nie pójść drogą, którą poszedł Komorowski, zorganizował, przy zwykłym stołówkowym stoliku, w miejscu biedermeirowskiego stołu z Orędzia do przyjaciół Rosjan, wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. Aby wywiad miał przekaz wizualny, Janke zaprosił blogera Followa z aparatem, by uwieczniał pozy duce. Followowi udało się ustrzelić kilka dobrych Kaczyńskich, choć wystąpił problem z balansem bieli, więc niech nikt nam nie mówi, że białe jest białe. Stołówkowy stolik bez ręcznie dzierganej serwetki, bez posrebrzanego czajniczka na herbatę i pustej filiżanki Rosenthala, został zastąpiony monstrualnej wielkości cukiernicą, umieszczoną na pierwszym planie, która musi pomieścić z kilogram cukru, oraz zwykłymi, ale nierozbijalnymi, filiżankami ze spodkiem firmy Arcoroc. Czytałem kiedyś o panującym w domu Kaczyńskich kulcie picia wyszukanej five o’clock tea, więc zalegająca na spodeczku obok filiżanki zużyta torebka herbaty ekspresowej dała mi duzo do myślenia. Stolik nie został przystrojony świeżociętymi tulipanami, lecz martwą naturą jeszcze z ubiegłego roku.


Komentarze
Pokaż komentarze (85)