Urugwajski sędzia nie uznał prawidłowo zdobytego przez Anglików gola, przy stanie 2:1 dla Niemców. Gdyby uznał, byłby remis i Anglicy nie musieliby postawić na atak, odkryć się i stracić dwa gole z szybkiej kontry.Mówi się, ze szczęście sprzyja lepszym, ale to nie jest szczęście, lecz powazny błąd sędziowania.
Najpierw "Maradona's hand of god", a teraz "referee's choice", ale po prawej flaga dumnie powiewa...


Komentarze
Pokaż komentarze (18)